W jakim okresie jestem w stanie zarabiać jeśli wejdę w to na 100%?

Dostałem ostatnio ciekawe pytanie:

„Moim pytaniem jest w jakim okresie jestem w stanie zarabiać jeśli wejdę w to na 100%?”

kiedy zacznę zarabiać w mlm

Jedno z tych trudnych.

Jak myślisz, co się stanie gdy odpowiem jak naprawdę jest? Gdy będę szczery i nie będę opowiadać głupot w stylu, że wystarczy pracować godzinę dziennie, że nie trzeba niczego inwestować i że nie trzeba nikogo polecać…?

Co się stanie gdy odpiszę prawdę?

Co się stanie gdy odpiszę w taki sposób:

„Nie wiem w jakim czasie zaczniesz zarabiać…

Nie da się tego tak powiedzieć. Nie znam Cię, nie wiem jak podchodzisz do biznesu, nie wiem jakie masz doświadczenie, nie wiem czy masz listę kontaktów itp. Jeśli jesteś początkujący, to musisz poświęcić czas na zdobycie nowej wiedzy i na konkretne działanie.

Mówimy tutaj o biznesie tylko w innym modelu dystrybucji i bardzo mocno wykorzystujemy do tego Internet, ale jeśli chcesz odnieść sukces, to musisz konkretnie działać.

Moim zdaniem nie ma to za wielkiego znaczenia, czy zajmie Ci to rok czasu, dwa lata albo trzy… Czas i tak upłynie tylko pytanie: czy lepiej poświęcić ten czas na narzekanie i skakanie od projektu do projektu, czy na konkretną naukę i działanie w jednym konkretnym projekcie?

Na to już sam musisz sobie odpowiedzieć.”

###
Gdy odpisuję prawdę, że jednak trzeba się trochę napracować, to zgadnij co się dzieje?

Ponad 90% osób już na starcie rezygnuje 🙂

Nie wiem skąd to się bierze, ale ludzie cały czas szukają jakiś dziwnych programików zarobkowych, nie chcą budować fundamentów pod stabilny i dochodowy biznes, boją się polecać i budować struktury i…. mają jeszcze masę różnych dziwnych urojeń.

Jeśli chcesz odnieść sukces, to zacznij od samego początku, czyli od mocnych fundamentów pod konkretny biznes.

Jeśli chcesz, to możesz zacząć od tego systemu:

www.pawelgrzech.pl
.

Na początku poznajesz system a w kolejnej fazie program, który łączymy z systemem.

Zobacz sobie jak to działa.

Paweł Grzech

.

.

.

[ LIVE ] U Ciebie czy u mnie?

 

W każdy wtorek o 20:30 mamy ważne spotkania, które odbywają się pod tym adresem:

www.pawelgrzech.pl/Top-WEB

System MLM Online

O co chodzi?

A bo ja wiem…

To nara!

Mini żarcik 🙂

A tak szczerzę, to nie wiem czy zauważyłeś jak większość osób działa w MLM i np. w programach partnerskich?

A może działasz podobnie?

Posłuchaj:

Zaczyna się od mega entuzjazmu. Następnie wysyłasz spam do znajomych i nieznajomych na Facebooku.

Kolejna faza to wkurzenie bo nikt nie chce się zarejestrować…

Następnie w 99% przypadków następuje zmiana firmy… Bo akurat w tej będzie inaczej a w tamtej to same świry…

I co?

Cały schemat powtarza się od początku.

Mija kilka lat a Ty nadal szukasz i zmieniasz jeden projekt po drugim.

Wiem coś o tym bo też tam byłem.

Jest to tzw. działanie bez planu i bez systemu wsparcia. Takie coś prowadzi tylko do nerwicy i wielkiego doła.

Nie zbudujesz stabilnego biznesu skacząc od programu do programu. Nie zrobisz tego też wysyłając spam na Facebooku. Jak ma to niby zadziałać?

Musisz dać jakąś wartość światu…

Musisz mieć konkretny plan działania i sprawdzony system marketingowy… inaczej lepiej zostań na etacie.

Między innymi o tym dzisiaj o 20:30 będziemy rozmawiać.

O planie działania, systemie i stabilnym biznesie.

Jeśli jesteś zainteresowany i zdajesz sobie sprawę z tego, że jednak trzeba czegoś więcej, to wpadnij w najbliższy wtorek o 20:30 pod ten adres:

www.pawelgrzech.pl/Top-WEB

.
Paweł Grzech

.

.

.

Zwykła odmowa a taki ból dup…

Pamiętam to jak dzisiaj…

Zobaczymy, może miałeś podobnie?

odmowa w biznesie mlm

Jakiś czas temu działałem w pewnej firmie MLM z suplementami. Nie wiedziałem jeszcze wtedy jak za bardzo wykorzystać Internet w MLM (trzeba tutaj trochę więcej niż może Ci się wydawać) i byłem też spłukany.

Żeby mieć kasę na comiesięcznie zakupy, musiałem na początku wykonywać różne sezonowe prace (byłem np. w komisji podczas wyborów), a później promowałem już programy partnerskie.

Pewnego dnia odezwała się do mnie pewna osoba… Była mocno zainteresowana współpracą, a ja byłem spłukany więc się podjarałem.

Zapytała mnie jeszcze o kilka dodatkowych informacji… zatem co zrobił Paweł? Wysłałem jej praktycznie wszytko – prezentację biznesu, informacje o produktach, opisałem nasz system pracy, system marketingowy, który tak naprawdę działał bardzo słabo no ale był… Czyli wysłałem jej wszystko co miałem.

Odpisała, że zapozna się z materiałem i da znać.

No dobra to czekam…

Minął jeden dzień, drugi, trzeci, czwarty… Co jest? Zapomniała?

No kurde… Zatem postanowiłem sam napisać i zapytać jak tam sprawy się mają.

Jej odpowiedź zwaliła mnie z nóg.

Zobacz co mi dopisała:

„Wszystko jest super. Już się zarejestrowałam…”

Że co…!!!???

To ja wszystko jej tłumaczę, opowiadam, wysyłam… a ona po zapoznaniu z moim materiałem rejestruje się u kogoś innego!

Wiesz co chciałem wtedy zrobić?

Prawie wywaliłem kompa przez okno. Dobrze, że tego nie zrobiłem bo to był komputer mojego brata, a ja i tak nie miałem kasy żeby mu zapłacić za szkody…

Widziałeś?

Jedna zwykła odmowa a tu takie nerwy. Chciałem wszystko zostawić i wrócić na etat.

Na szczęście tego nie zrobiłem. Miałem chwilę załamania, ale po kilku minutach postanowiłem działać dalej.

###
Tobie też to polecam.

Jakaś tam odmowa nie powinna mieć wpływu na Twój biznes. Wiadomo, że można się wkurzyć, ale to nie ta osoba decyduje o Twoim sukcesie, czy porażce. Trzeba wziąć się w garść i działać dalej.

Po jakimś czasie zacząłem budować własne systemy marketingowe, aż po kilku latach odkryliśmy coś takiego:

www.pawelgrzech.pl

.
Nie wiem czy to jest coś dobrego dla Ciebie. Może tak a może nie, jednak warto to sprawdzić.

Sam się przekonaj jak działa prawdziwy system marketingowy.

Paweł Grzech

.

.

.

Atak Serca i Sekretna Odpowiedź:

4:25 rano… nigdy nie zapominasz takich rzeczy.

konkretne działanie w Biznesie MLM

Leżałem wtedy w łóżku w moim domu i żeby być szczerym, to zazwyczaj śpię jak kamień i oczywiście nigdy nie chrapie…

Nagle obudziłem się z uczuciem jakiego nigdy wcześniej nie miałem.

Było to tak jakby Steven Segal (wersja otyła) skakał mi po klacie, w górę i w dół.

Myślałem, że umieram…

Nie mogłem oddychać i nawet nie miałem siły żeby się podnieść.

Złapałem za rękę moją żonę i powiedziałem, że muszę jechać do szpitala, bo mam chyba zawał…

Bez słowa wstała, chwyciła kluczyki i zaciągnęła mnie do samochodu.

W drodze do szpitala chyba nawet nic nie mówiła… sprawdzała tylko czy czasami nie śpię i czy wszystko jest ok.

Nagle zrobiło się ciemno…

… i otworzyłem oczy.

Odruchowo ręką pomasowałem okolice serca i klatkę.

Nic mnie nie bolało.

Rozejrzałem się dokoła…

Moja żona spała, córka też…

Nagle do mnie dotarło.

To był tylko sen!

Nawet nie wiesz jaką poczułem ulgę.

Wtedy zrozumiałem – to był znak z góry.

Nie ma rady..

Trzeba coś zmienić w życiu, bo jak tak dalej pójdzie, to naprawdę nabawię się ataku serca.

Jeszcze kilka godzin wcześniej nie utrzymywałem się z marketingu internetowego, ale tej nocy wszystko się zmieniło.

Pozwól, że wyjaśnię…

Działałem już wcześniej w marketingu internetowym i w MLM, ale to było bardziej jak hobby.

Moja prawdziwa praca była do bani (przy okazji, tamten zakład i tak już nie istnieje…).

Pracowałem wtedy w Masarni jako pracownik biurowy za około 900 zł miesięcznie…

Wszystko mnie tam wkurzało i drażniło. Budziłem się wkurzony i zasypiałem wkurzony.

Nienawidziłem mojego życia… dlatego postanowiłem na 100% zająć się marketingiem sieciowym.

Kupowałem dziesiątki różnych szkoleń od przeróżnych ekspertów… i zgadnij co?

Prawie każdy z nich „zarabiał super kasę” z neta…

Taaaa… niestety większość sprzedawała poradniki bo niestety te osoby nie potrafiły zarobić w swoim biznesie mlm – wciskali tylko kit o jakiś złotych i sekretnych strategiach…

Ja nie mogłem sobie na to pozwolić (spróbuj dobrze żyć sprzedając poradnik za 30 zł ccc).

Potrzebowałem optymalnego rozwiązania.

Nagle coś mnie uderzyło.

Niespodziewanie.
.

Wiesz co robią SUPER MARKETERZY ?

Tworzą model dystrybucji i budują listy kontaktów!

Czyli – ja muszę robić to samo.

Kilka dni później rzuciłem pracę (dobrze, że nie słuchałem opinii innych i zwolniłem się wcześniej bo tamtą firmę zamknęli pół roku później…).

Nie było łatwo, ale na 100% poświęciłem się mojej nowej pracy.

Zostałem prawdziwym Marketerem Internetowym.

Znowu byłem szczęśliwy, nawet jeśli żona mówi mi, że za rzadko się uśmiecham (jakoś tak mam od małego dzieciaka).

Aha.

Mówi też, że chrapię… i to mocno. Pewnie dlatego kopie mnie w nocy… 🙂

Jeśli jeszcze nie widziałeś, to kliknij teraz w poniższy link… zobaczysz co odkryłem i dlaczego tak DUŻO osób ponosi porażkę w marketingu internetowym:

www.pawelgrzech.pl
.

Do usłyszenia!

Paweł „Odmieniony” Grzech

.

.

.

Widziałeś kiedyś dom?

Widziałeś kiedyś dom?

Albo inaczej. Wiesz co musi posiadać każdy budynek?

Musi być stabilny i wytrzymały, zatem co jest mu potrzebne?

Oczywiście mocne fundamenty i podobnie jest w biznesie.

Stabilny Biznes MLM

Pisze do mnie dużo osób i praktycznie w 80% przypadków powtarzają się te same pytania, np. „co muszę zrobić żeby zarobić?”, „czy tutaj trzeba coś inwestować?”, „jak zarobić w miarę szybko?”, „jak przekonać inne osoby…?”, „ile zajmie mi to czasu?” itp.

Szczerze Ci powiem, że te pytania zaczynają już mnie powoli wkurzać.

Nie wiem czy masz podobnie ale ja coraz częściej mam takie wrażenie, że ludzie traktują marketing internetowy jak jakąś magię z bajki… Tylko żeby to było jasne, nie mam nic przeciwko prawdziwej magii 🙂

Jednak marketing internetowy, to nie magia. Marketing sieciowy, to też nie magia.

Jeśli chcesz zbudować dochodowy biznes online i przede wszystkim stabilny, to lepiej przestań czarować. Przestań wciskać sobie kit, że niczego nie musisz robić, niczego nie musisz inwestować i że nikogo nie trzeba polecać…

Tak szczerze… co jest niby takiego strasznego np. w polecaniu dobrego programu, czy systemu innym osobom? Co, ktoś Ci odmówi? I co z tego? Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Jeśli stworzysz mocne fundamenty, czyli zaczniesz budować własną listę kontaktów oraz odpowiedni system marketingowy, to nie będzie z tym problemu.

Zacznij budować solidne fundamenty!

Nie szukaj pierdółek typu, programik zarobkowy gdzie niczego nie trzeba robić. Czas w końcu się obudzić!

Albo działasz konkretnie i budujesz fundamenty albo szukasz całe życie programików zarobkowych, które padają jeden po drugim i zwijają się z rynku.

Nie twierdzę, że to co ja mam jest najlepsze dla Ciebie. To byłoby głupie i nieuczciwe bo nie wszystko działa tak samo u każdego.

Wiem, że to co mam jest dobre dla mnie i dla wielu innych osób, jednak jak to będzie z Tobą, tego nie wiem.

Jeśli chcesz to możesz to sprawdzić. Jeśli nie, to nie. Proste.

Możesz zacząć od sprawdzenia systemu:

www.pawelgrzech.pl
.

Paweł Grzech

.

.

.

Online MLM nie zawsze = marketing internetowy?!

Wielu tzw. ekspertów od MLM Online bardzo lubi uczyć wykorzystania zasad marketingu internetowego w marketingu sieciowym. Jednak tutaj pojawia się pewien problem.

online mlm a marketing internetowy

Marketing internetowy nie zawsze sprawdza się w biznesie MLM, a przynajmniej nie wszystko… Nie dasz rady wszystkiego co działa w e-marketingiu wykorzystać w MLM.

Marketing sieciowy rządzi się po prostu trochę innymi zasadami, jest tutaj po prostu inna mentalność. O wiele łatwiej jest sprzedać szkolenie niż pozyskać aktywnego partnera biznesowego do MLM.

Nie wiem czy pamiętasz, ale nie tak dawno temu był ogromny wysyp ekspertów od MLM Online. Wszyscy zakładali blogi, pisali jak to wspaniali są, jakie możliwości daje Internet i po około 6, 12 miesiącach znikali z rynku. Przestawali pisać na blogach, nagrywać filmy aż w końcu ich domeny traciły ważność a bogi po prostu przestawały istnieć.

Blog jest bardzo ważny w biznesie i moim zdaniem warto go regularnie prowadzić, jednak sam blog to w 99% przypadków za mało. Zresztą widać to po niedoszłych ekspertach, którzy pisali o tych super możliwościach 🙂

Czegoś im zabrakło…
.

Odpowiedniego systemu marketingowego ale podzielonego tak jakby na dwie części:

  • * Pierwsza część: to najlepiej sprzedaż tematycznego, dobrego ale niedrogiego szkolenia np. za 7 zł.

Co się dzieje dalej?

Po kupnie tego szkolenia Twojemu klientowi pokazuje się tzw. jednorazowa oferta (OTO) za np. 47 zł.

Co dalej?

Obojętnie czy Twój klient kupi, czy nie, teraz możesz mu pokazać OTO nr 2, czyli kolejny produkt np. za 37 zł.

Następnie przekierowujesz swojego klienta do strony z podziękowaniem. Na tej stronie pokazujesz drugą część swojego systemu marketingowego.

  • * Druga część: ta część może wyglądać dokładnie tak:

www.pawelgrzech.pl

###
Jest to tak naprawdę bardzo prosty tunel sprzedażowy, który działa praktycznie na autopilocie. Ustawiasz to wszystko raz i później tylko doglądasz czy wszystko działa i ewentualnie dajesz kilka poprawek.

W pierwszej część nie mówisz jeszcze ani słowa o swoim biznesie MLM, a w drugiej części dopiero od pewnego momentu.

Jest to oczywiście duży skrót, ponieważ nie jestem wstanie omówić wszystkiego w jednym mailu, ale tak mniej więcej powinien wyglądać proces budowy biznesu

MLM za pomocą Internetu.

Zarabiasz tutaj pieniądze jeszcze zanim pokażesz komukolwiek swój biznes MLM.

W tym roku już raczej nie dam rady, bo mam miesięczne opóźnienie w pracy (choroby i awarie), ale od stycznia już prawdopodobnie pokażę jak budować lejki sprzedażowe pod MLM. Wtedy marketing internetowy zadziała.

Tym czasem sprawdź sobie jak działa ta wersja systemu:

www.pawelgrzech.pl

.
Zobaczysz, może to akurat też coś dla Ciebie?

Paweł Grzech

.

.

.