Dołki. Jeden po drugim i rozbite zespoły

Kurde, delikatnie mówiąc, można się naprawdę mocno wkurzyć.

Jakiś czas temu miałem okres jednego wielkiego doła. Przez 2, 3 dni było fajnie, humor dopisywał, ale nagle dopadała mnie wielka dolina i człowiek chodzi taki z kąta do kąta… Wkurzony, podrażniony i zestresowany.

problem z biznesem online

Czym to było spowodowane? Niestety, ale chyba dużo osób ma podobnie, było to spowodowane finansami.

Nie chodzi tutaj o jakieś wzniosłe historie typu – od pucybuta do milionera. Wiem, że ludzie uwielbiają takie opowieści, ale ja akurat nigdy nie byłem bankrutem. Jak zaczynałem, to nawet nie miałem jak zbankrutować. Byłem po prostu spłukany (bez długów) ale nie o to chodzi. Ten czas mam za sobą.

Łapałem wielkie doliny już w czasie intensywnej działalności.

Przerobiłem wiele biznesów, które miały dać mi miliony. Luksus, że głowa boli, a na końcu pozostało tylko rozczarowanie i dolina. Zespoły się rozbijały i każdy szedł w swoją stronę, poddawał się lub jechał po tobie, że biznes nie wypalił.

I tak zabawa zaczynała się od nowa. Zamiast powiększać swój portfel finansowy, czyli stopniowo budować kolejne źródła dochodów, musiałem jedno źródło zastąpić drugim.

A najlepsze jest to, że w momencie gdy te nowe źródło zaczęło przynosić dochód, to nagle znowu się coś psuło i ponownie musiałem szukać kolejnego źródła dochodów.

Obojętnie jaki jesteś silny i odporny na stres… Każdy ma swoje granice i ja również tylko nie zawsze widać to na zewnątrz. Z natury jestem nerwowy a te powyższe sytuacje w końcu doprowadziły mnie do takiego stanu, że zwykły mail z pytaniem powodował, że zaczynały latać po pokoju słowa typu… „kurw* mać”, „japier****” itp.

Chcesz osiągnąć sukces, zbudować ogromne zespoły, w których Twoi poleceni będą zarabiać, chcesz zabezpieczyć rodzinę, a te głupie biznesiki sypią się jeden po drugim i cały czas musisz szukać jakiś nowych rozwiązań. Cały czas zaczynasz od nowa i od nowa…

Gdyby taka sytuacja wydarzyła się 2 albo nawet 3 razy, to ok. Można to zrozumieć bo w życiu i biznesie różnie bywa. Ale nieustannie przez jakieś 7 lat??? To trochę dużo.

W końcu czerwona linia została przekroczona (chyba z 5 razy) i musieliśmy już naprawdę zatrzymać się w miejscu i poważnie zastanowić się nad dalszą przyszłością.

Rozbici, wkurzeni i zdesperowani zaczęliśmy wszystko od nowa.

Nawet nie wiesz jakie mieliśmy szczęście. Był to przypadek, bo nigdy się tego nie spodziewaliśmy. Ja osobiście nie spodziewałem się, że pójdziemy w tym kierunku i odnajdziemy tego typu biznes, ale zostałem mile zaskoczony.

Zaczęliśmy też trochę działać od innej strony. Wcześniej na początku budowaliśmy system marketingowy i dobieraliśmy do niego programy, czyli biznes lub biznesy, które są promowane za pomocą systemu (bez odpowiedniego systemu jest bardzo trudno).

Tym razem jednak najpierw udało nam się znaleźć odpowiedni program, którego nie trzeba już wymieniać na drugi, potem trzeci, czwarty itd. do nieskończoności.

Jest jeden konkretny program, który oferuje długoterminowy i stabilny dochód. W końcu można spać spokojnie.

I w momencie gdy już mieliśmy ten program i mieliśmy pewność, że jesteśmy w dobrym miejscu, dopiero wtedy zbudowaliśmy odpowiedni system marketingowy.

Taki system też musi być budowany w pewien konkretny sposób, bo inaczej nie będzie dobrze działać. Jednak to już jest temat na osobnie i całkiem duże szkolenie.

Jak widzisz nasza walka trwała jakieś 7 lat.

7 lat wkurzania się, stresowania i przeklinania.

Ale pojawiło się światełko w tunelu.
.

Co dalej?

Jeśli chcesz, to możesz sprawdzić co to za system i jak on działa. Zapoznaj się z poniższą stroną i jeśli się zarejestrujesz, to otrzymasz konkretne instrukcje wideo. Poznasz wszystko od A do Z.

Oto link:

www.pawelgrzech.pl/TOP
.

Paweł Grzech

p

 

3 rzeczy, które muszą wydobywać się prosto z Twojego serca:

Jeśli chcesz odnieść sukces w Marketingu Sieciowym, czy Marketingu Internetowym, to musisz posiadać 3 nienamacalne wartości. Są to rzeczy, które muszą wydobywać się prosto z Twojego wnętrza.

jak odnieść sukces w marketingu sieciowym
.

Wartość nr 1:

Po pierwsze, musisz posiadać silne DLACZEGO!

Dlaczego Twój biznes musi wypalić? Co cię napędza? Co daje Ci siłę do działania? Co chcesz osiągnąć w swoim życiu?

Jeśli chodzi o mnie, to nie mogłem już znieść pracy na 3 zmiany za marne grosze (na tzw. śmieciowej umowie). Moim marzeniem była niezależność.

Chciałem kontrolować swoje życie za pomocą małego pudełka, które mogłem wszędzie ze sobą zabrać, a nie być nieustannie pod presją i zależeć od kogoś innego. Ciągle czułem, że tracę czas…

Odczuwałem z tego powodu ogromny ból aż w końcu powiedziałem dosyć!

Odnalazłem mój powód… Dosłownie jak magnes przyciągała mnie ta niesamowita wolność, którą daje biznes online – i to właśnie był mój cel.

Teraz TY musisz znaleźć swoje Dlaczego!

.
Wartość nr 2:

Musisz uwierzyć w siebie… Musisz po prostu wierzyć, że dasz radę!

Jeśli nie będziesz wierzyć, że faktycznie można utrzymać siebie i swoją rodzinę z marketingu partnerskiego (i do tego żyć na dobrym poziomie), to nic się nie wydarzy. Proste, prawda?

Zastanów się przez chwilę. Skoro tak dużo osób zarabia już dobre pieniądze w Internecie, to dlaczego TY nie możesz zrobić tego samego?

Ja zdałem sobie już z tego sprawę i był to decydujący moment – skoro inni mogą, to ja też. Wystarczyło tylko rozszyfrować co takiego te osoby robią i zaadoptować to do mojej sytuacji.

Jeśli dobrze się rozejrzysz to znajdziesz setki dowodów na to, że naprawdę dużo ludzi zarabia w marketingu internetowym i to o wiele więcej niż na etacie.

Wystarczy trochę poszperać w Google, aby znaleźć niezliczone komentarze i historie prawdziwych ludzi zarabiających realne pieniądze przez Internet (słyszałem o gościu, który był w 100 różnych firmach MLM na pozycjach dyrektorskich – Polak).

Już od dawna miałem takie przeczucie, że marketing partnerski niedługo eksploduje… i się nie myliłem. To już się dzieje.

Jeszcze kilka lat temu musiałeś iść do potencjalnego pracodawcy, konkurować z setkami innych chętnych i mieć nadzieję na najlepsze.

Teraz udajesz się po prostu do wybranej przez siebie firmy, wypełniasz aplikację o udział w ich programie partnerskim i natychmiast zaczynasz pracować. Nie wiem czy zauważyłeś, ale właśnie na naszych oczach powstaje nowa klasa robotnicza.

Uwierz mi, zarabianie dobrych pieniędzy z marketingu internetowego, mlm itd. jest teraz bardziej niż możliwe. Marketing Partnerski to przyszłość, która ma miejsce już dzisiaj.

Jeśli mi nie wierzysz, to od razu możesz sprawdzić ten link:

www.pawelgrzech.pl/Top

.
Wartość nr 3:

Musisz być gotowy, aby zrobić ten Pierwszy Krok.

Musisz po prostu przyjąć filozofię działania, aby odnieść sukces w Marketingu Partnerskim.

To jest niestety prawdopodobnie największa bolączka większości osób. Faktem jest, że Internet zachowuje się niczym ruchomy cel… a jedyna rzecz, której na 100% możesz być pewny, to fakt, że się zmienia.

Musisz w końcu przestać analizować i po prostu wskoczyć do gry. Nie możesz uczyć się z zewnątrz… Musisz być w samym środku, aby wszystko dokładnie zrozumieć.

Puentą tej lekcji jest to, że tak naprawdę nigdy nie będziesz gotowy do rozpoczęcia swojej działalności w marketingu internetowym. Wieczna analiza i czekanie niczego nie zmieni.

Musisz po prostu uruchomić jakiś program i działać.

Dobrą wiadomością jest to, że porażki w Internecie są niewielkie.

W dzisiejszym świecie trzeba oceniać rzeczy bardzo dokładnie, zanim zdecydujesz się na otwarcie własnej działalności gospodarczej. Biznes offline wiąże się często z dużą inwestycją oraz z comiesięcznymi kosztami i to nie małymi.

Natomiast w Internecie często możesz wystartować nawet za mniej niż 500 zł.

Musisz po prostu wejść do gry… Każda chwila niepotrzebnej zwłoki powoduje, że tylko marnujesz swój czas. W tej chwili mógłbyś zdobywać niezbędne umiejętności, aby odnieść sukces w Marketingu Partnerskim.

Jeśli nadal nie jesteś w grze, to już zostajesz daleko w tyle. Zrób pierwszy krok do sukcesu już dziś!

Sprawdź dokładnie jak działa taki system:

www.pawelgrzech.pl/Top

.
Śmiało!

Pozdrawiam i do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.

 

Silnik, pojazd i paliwo. Tego potrzebujesz:

Długo do tego dochodziłem, ale po kilku latach w końcu udało mi się zrozumieć jak działa model biznesu, który jest stabilny i dochodowy.
.

Jak zbudować stabilny i dochodowy biznes online

Zatem…

Czego potrzebujesz, aby Twój biznes odpowiednio działał?

Biznesu! 🙂

A tak szczerze, to na samym początku musisz zadbać o odpowiedni pojazd.

Co to za pojazd?

Pojazd to nic innego jak biznes, czyli program partnerski, jakiś produkt lub firma MLM do promocji.

Taki pojazd musi Cię zawieźć z punktu A do punktu B, czyli krótko mówiąc – musi być dobry. Nie może zwijać się z rynku i musi zagwarantować Ci stabilność, spokój i konkretny dochód.

Wbrew pozorom ten etap wcale nie jest taki łatwy, bo jak już zapewne wiesz na rynku istnieje wiele przestarzałych gruchotów. Na pierwszy rzut oka wyglądają ładnie, ale tylko dlatego bo taki pojazd jest odmalowany i wyklepany, często tylko gumowym młotkiem :-).

To już wiesz. Potrzebny Ci odpowiedni pojazd, ale nawet najlepszy pojazd świata nie pojedzie bez silnika.

Kolejny krok to silnik, który napędzi Twój pojazd.

Co to za silnik? Na pewno nie od Fiat 126 p. Jest trochę za słaby. Potrzebujesz czegoś mocniejszego.

Krótko mówiąc – silnik to system, który napędzi Twój pojazd.

Nie może być to pierwszy lepszy silnik z pobliskiego złomu. Musi być nowoczesny i musi mieć odpowiednią moc.

Tutaj możesz przeczytać jak taki silnik dokładnie działa (jest tam też pojazd):

www.pawelgrzech.pl/TOP
.

OK.

To na tym etapie już wiesz, że potrzeby Ci jest odpowiedni pojazd i odpowiedni silnik. Taki silnik musi oczywiście pasować do Twojego pojazdu. Inaczej Twój biznes nie będzie mógł się rozpędzić.

Jednak ani Twój pojazd ani silnik nie będzie działać bez paliwa.

Pamiętaj, aby nie dolewać do paliwa wody. Bo za daleko nie pojedziesz.

Paliwo, to po naszemu oczywiście Traffic (w języku internetowego marketera) , czyli ruch który kierujesz na swój silnik. Dzięki temu odpalasz silnik, a silnik następnie powoduje, że pojazd zaczyna się poruszać. Stopniowo coraz szybciej i szybciej.

Każdy model układanki musi do siebie pasować.

Dokładniej omawiam to wszystko po rejestracji na tej stronie:

www.pawelgrzech.pl/TOP

.
Śmiało.

Zobaczysz jak działa taki silnik i jak działa odpowiedni pojazd.

Paweł Grzech

.

.

.

 

Żołnierz, strażak, policjant i szukanie drogi życia…

Droga życia…?

droga w MLM

Nie wiem jak Ty ale ja miałem z tym poważny problem.

Przez długi okres czasu nie miałem na siebie pomysłu, nie miałem pomysłu na swoje życie. Co robić po studiach (robiłem licencjat z j. niemieckiego)?

Skoro znałem już ten niemiecki to postanowiłem iść po studiach do pracy. Znałem już wtedy branżę MLM, ale mimo wszystko postanowiłem pracować w niemieckiej firmie. Była to moja pierwsza praca na etacie i zarazem najbardziej dochodowa, bo w ostatnim miesiącu zarobiłem okrągłe 1300 zł 🙂

Większość w moim otoczeniu pracowała na etacie, więc poszedłem w ich ślady.

Po 3 miesiącach pracy wziąłem pożyczkę na nowiutki komputer (a co), a po 7 miesiącach dowiedziałem się, że zapowiadają się masowe zwolnienia 🙂 Zgadnij kogo chcieli zwolnić…? Dostałem wypowiedzenie, jednak mój kierownik mimo wszystko chciał szukać mi innego miejsca w firmie, ale…

.
Żołnierz?

Miał pecha bo 2 dni wcześniej spotkałem kumpla. Zawodowego żołnierza, który nakręcił mnie aby dołączyć do jednostki. Dlatego powiedziałem kierownikowi – nie dzięki – i ruszyłem do jednostki. Tak się nakręciłem na bycie żołnierzem, że nie widziałem innej możliwości na życie.

Oczywiście nic z tego nie wyszło. W jednostce w Wałczu powiedzieli mi, że raczej nie mam szans. Szczerze, to nie wiem co sobie myślałem… No ale dobra. Więc co dalej?
.

Zostane strażakiem!

Problem polegał na tym, że mam kondycję 145 latka po przejściach, ale co tam. Pobiegałem przez miesiąc po lesie i nadszedł czas testów.

Przyznam, że początek miałem całkiem dobry. Podciąganie na drążku – bez problemu. Wejście na drabinę – bez problemu.

Ostatni test – bieganie. Bieg na 60 metrów – nie było tak źle. Bieg na 1000 metrów – prawie umarłem na bieżni.

Oczywiście 1000 metrów przekreśliło moje szansę na zostanie strażakiem. I znowu porażka.

Co dalej?
.

Zostanę policjantem!

No dobra. Teraz to zacząłem trenować kondycję. Przez 3 miesiące, każdego ranka chodziłem do kumpla po jego psa (owczarek niemiecki) i razem ruszaliśmy do lasu pobiegać.

Przyszedł czas na test sprawnościowy.

Na końcu myślałem, że znowu zawał albo coś w tym stylu, ale udało się. Czas nie był taki zły i przeszedłem do kolejnego etapu. Teraz testy multiselect (chyba rok czekałem na te testy).

Na początku nie było źle. Rozmowa z psychologiem też była dobra aż do ostatniego pytania – „czy trafi pan do wyjścia?” – zapytał.

Dokładnie wiedziałem gdzie jest to cholerne wyjście ale sam nie wiem dlaczego odpowiedziałem – „chyba tak”.

Tak się facet wkurzył, że już dokładnie wiedziałem co będzie dalej. Oczywiście nie zostałem policjantem.
.

Co robić dalej? Jak żyć?

Przez jakiś czas tułałem się po świecie i nie mogłem znaleźć swojego miejsca. Nie miałem pomysłu co dalej… Wiedziałem, że chce dużo, ale co robić? Pracowałem jeszcze w 5 różnych etatach, czyli łącznie pracowałem w 6 różnych miejscach i trwało to około 13, 14 miesięcy.

W końcu walnąłem pięścią w stół i powiedziałem sobie dość! Podjąłem nieodwołalną decyzję.

Przecież istnieje coś takiego jak MLM i marketing internetowy, to dlaczego mam każdego ranka wstawać wkurzony na maksa i dreptać do pracy, której tak naprawdę nienawidzę?

Może też tak miałeś? Albo masz? Szukasz swojej drogi życia?

Zatem, zacząłem działać w marketingu sieciowym i po jakimś czasie postanowiłem wykorzystać Internet. Czy od tej pory było fajnie i kolorowo? Nie ma szans!

Przez jakieś 3 lata ponosiłem jedną porażkę za drugą. Waliłem pięściami w stół (prawie złamałem sobie rękę i palce), beczałem przed monitorem, ale podjąłem decyzję – zrobię to i koniec!

Walczyłem sam ze sobą aż w końcu udało mi się złamać kod.

Na pewnym etapie poznałem Wojtka Wesołowskiego i wspólnie postanowiliśmy zbudować specjalny system marketingowy, który znacznie ułatwi nam i naszym współpracownikom budowę biznesu (nie bój się słowa BIZNES!).

Testowaliśmy wiele rzeczy, strategii, metod i narzędzi. Aż w końcu po około 2 latach udało nam się zbudować aplikację TopNetwork (tutaj możesz poczytać więcej: www.pawelgrzech.pl/Top).

Do aplikacji dołożyliśmy odpowiedni program. Nie mogło być to byle co, czyli programik, który nagle zwija się z rynku (jest tego bardzo dużo w sieci), ale musiał być to program, który pozwala zbudować prawdziwy i stabilny biznes.

Wygląda na to, że tym razem po około 7 latach szukania udało nam się znaleźć taki program (program znaleźliśmy jakiś czas po zbudowaniu aplikacji).

No i ruszyliśmy.
.

Zakończenie:

Mam dla Ciebie pewną propozycję. Jeśli chcesz zobaczyć jak działa taka aplikacja systemowa i jeśli interesuje Cię budowa prawdziwego i dochodowego biznesu online, to wejdź na poniższą stronę:

www.pawelgrzech.pl/Top
.

Znajdziesz tam krótki opis TopNetwork i zobaczysz, czy taki rodzaj biznesu Ci odpowiada.

Kto wie… może też tego szukałeś?

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.

 

Jan krzyczał, bo nie chciałem go w zespole!

Ostatnio jedna osoba narobiła wiele krzyku, bo napisałem jej, że nie nadaje się do naszego zespołu.

Wow – szczęka mi opadła jak czytałem maila od tej osoby (nazwijmy go roboczo Jan).

zalety marketingu sieciowego

Było tam tyle przekleństw i wyzwisk, że nie będę tego cytować (nie chce Cię narażać :-), ale mail od Jana uświadomił mi, że jednak miałem racje.
.

Dlaczego nie chciałem widzieć Jana?

Jedną z ogromnych zalet Marketingu Sieciowego jest to, że sam wybierasz osoby, z którymi chcesz współpracować.

A ja akurat nie lubię działać z osobami, które wiecznie się tylko zastanawiają, czekają na jakiś szybki strzał (nie szczał 🙂 i cały czas tylko narzekają.

Tutaj nie ma miejsca na stękanie i nie ma czasu na czekanie.

Dużo osób wiecznie się tylko zastanawia i cały czas na coś czeka. Wiesz w czym tkwi problem tych osób?

Za dwa lata nadal będą w tym samym miejscu, ponieważ cały czas będą czekać i się zastanawiać…

  • a co jeśli sobie nie poradzę…
  • a jak mi nie wyjdzie…
  • ale nie mam listy…
  • nie znam się na tym…
  • itp., itd…

Powyższe argumenty nie mają najmniejszego znaczenia.

Tak szczerze… Co z tego, że się na czymś nie znasz? Co z tego, że nie masz listy…?

Jak ja zaczynałem, to nie miałem pojęcia czym właściwie jest Marketing Sieciowy… nie miałem pojęcia, że istnieje coś takiego jak lista kontaktów… nie wiedziałem niczego.

Ale mnie to nie powstrzymało. Przestałem stękać i zacząłem działać. A i tak nie znam się na wszystkim, bo nawet nie trzeba znać się na wszystkim.
.

Jednak mam dla Ciebie pewne ułatwienie.

Jeśli czytasz moje maile, to zapewne wiesz, że podstawą do budowy biznesu online jest własna lista adresowa. Jednak sama lista to też za mało, bo musisz regularnie kontaktować się z tą listą.

Nie wystarczy Ci kampania e-mail składająca się z 7, 10 czy nawet 15 maili.

Trzeba czegoś o wiele większego, dlatego stworzyliśmy mega skuteczną kampanię, która trwa 365 dni i co roku zaczyna się od nowa.

Następnie całą tą kampanię włożyliśmy do specjalnej aplikacji systemowej.

To jeszcze nie koniec.
.

Brakują jeszcze 2 rzeczy:

Odpowiedni trening, bo oczywiście musimy nauczyć Cię wszystkiego od podstaw. Nie tylko metod działania ale również odpowiedniego sposobu myślenia. Tak więc, o to też zadbaliśmy.

Została ostatnia rzecz…

Mocne fundamenty. Na pewno nie chcesz poświęcić czasu, pieniędzy i energii na budowę biznesu, który z jednej strony jest mocno niestabilny (dużo osób rezygnuje każdego miesiąca) a z drugiej strony szybko zwija się z rynku…?

Dlatego potrzebowaliśmy programu, który będzie stabilny i pozwoli zbudować dochodowy biznes na lata. Tak więc, o to też zadbaliśmy.

Następnie zmieszaliśmy wszystko w całość i tak powstała aplikacja TopNetwork.
.

Jeśli interesuje Cię taki model biznesu i chcesz wiedzieć jak to wszystko działa, to więcej szczegułów znajdziesz na tej krótkiej stronie:

www.pawelgrzech.pl/TOP
.

Zobaczysz, że warto sprawdzić.

Paweł Grzech

.

.

.

 

Jesteś Pokarmem Dla Kolejnego Guru?

Poddaje się…

Nie umiem…

W Polsce ludzie nie chcą dochodu pasywnego…

To ja rezygnuję bo to jest za trudne…

A dlaczego ma być łatwe?

Ile razy już coś takiego słyszałem… a Ty?

Może też budujesz zespoły i spotykasz się z podobnym zachowaniem?

A może Ty też się tak zachowujesz?

O co dokładnie chodzi?

Posłuchaj:

Wybierasz sobie jakiś biznes do promocji. Jesteś szczęśliwy, bo w końcu znalazłeś swoje miejsce. Masz super wizję przyszłości zatem nie czekasz tylko zaczynasz konkretnie działać. Są jakieś pierwsze efekty np. pierwszy awans w planie marketingowym, ale jakoś po 2 miesiącach wszystko zatrzymuje się w miejscu.

Nagle znika motywacja. Chęci do działania. Pojawiają się myśli typu: „bo to jest za trudne, bo się nie da, bo mnie głowa boli itd.”
.

Co w takiej sytuacji robi przeciętna osoba?

Staje się pokarmem dla kolejnego Guru! Albo po naszemu Gooru!

guru w biznesie mlm

Wejdź tu, później tu, jeszcze tu i jeszcze wpłać kasę tu…

I praktycznie w każdym programie, biznesie dzieje się to samo. Na początku jest super ale później znika motywacja i chęci do działania.
.

Wiesz co jest przyczyną?

W 99% nie biznes, tylko brak odpowiednich umiejętności.

Bez umiejętności będziesz kręcić się w kółko i staniesz się pokarmem dla wielu Gooru.

Zatem pytanie do Ciebie: Dlaczego nie zdobywasz tych umiejętności? W czym jest problem?

Ile czasu sobie dajesz? Czy założyłeś już bloga, fanpage, czy budujesz własną listę kontaktów?

To nie jest aż takie skomplikowane.

Musisz sobie wszystko ułożyć w odpowiedniej kolejności i działać stopniowo, czyli krok po kroku. Bez chaosu. Tylko przemyślanie i konkretne działanie. Najlepiej według odpowiedniego planu i systemu.

Chcesz zobaczyć jak ja zbudowałem 5-cyfrowy biznes miesięcznie i 6-cyfrowy rocznie-bez wychodzenia z domu!

Zrobiłem to koncentrując się na DWÓCH rzeczach:

Pracując we właściwy sposób (z odpowiednim planem działania i systemem) i koncentrując się na odpowiednich programach partnerskich!

Jak działać w podobny sposób i mieć podobne wyniki (bez tworzenia własnych produktów)?

Jeśli Cię to interesuje, to kliknij w poniższy link. Dowiesz się jak w XXI zbudować dochodowy biznes w domu, jednak pamiętaj, że w prawdziwym świecie musisz konkretnie działać.

Tutaj znajdziesz więcej info:

www.pawelgrzech.pl
.

Paweł Grzech

.

.

.

Potęga jednego maila?

Potężniejszy niż Facebook, YouTube i cała reszta? Kto taki?

A słyszałeś kiedyś może o potędze jednego maila?

Email marketing skutecznie, czyli Potęga jednego maila

Czy wysyłając maile można zbudować dochodowy i przede wszystkim stabilny biznes?

Jak myślisz?

Nie musisz za długo czekać 🙂 Oto odpowiedź:

I tak i nie.

Zawsze wychodzę z takiego założenia, że nie wszystko działa tak samo u każdego. Jeden będzie dominować na Facebooku, drugi na YouTube, trzeci w SEO a czwarty w email marketingu.

Jednak maile mają pewną przewagę nad całą paletą mediów społecznościowych. Musisz po prostu umieć to wykorzystać.

Maile mają większą skuteczność, bo są między innymi bardziej intymne. Musisz się zgodzić, aby je dostawać i trafiają bezpośrednio na Twoją skrzynkę email.

Z drugiej strony wysyłając maile możesz doprowadzić również do katastrofy.

Może nie jakiejś tam od razu globalnej, ale może boleć.

Jeśli na swojej stronie opisujesz super niesamowite rzeczy, które Twój subskrybent dostanie po zapisaniu się na Twoją listę, a w rzeczywistości otrzymuje tylko śmieci typu – no weź kup to i to… I tak przez cały czas, to kicha.

Oboje będziecie sfrustrowani i wkurzeni, bo on będzie po Tobie jechać, a Ty po prostu nic nie zarobisz…

W podobny sposób działa niestety większość Guru, czyli po naszemu Gooru. I później uczą Cię email marketingu 🙂
.

Zatem co zrobić, aby ten email był naprawdę potężny?

  • Po pierwsze: wysyłaj min. jednego maila każdego 5 razy w tygodniu ( najlepiej codziennie ale jak chcesz to możesz odpuścić weekend)! Tak, dobrze słyszałeś.

Nie słuchaj tych bzdur o wysyłaniu jednego maila tygodniowo.

  • Po drugie: nie wysyłaj głupot typu – no weź kolo kup to, a jutro tamto, a po jutrze jeszcze to…

Krótko mówiąc: opowiadaj historie na praktycznie dowolny temat.

Oglądałeś fajny film – opowiedz o tym. Byłeś na spacerze i wdepnąłeś w kupę – opowiedz o tym. Ktoś napisał Ci maila, w którym po Tobie jechał – opowiedz o tym. Pokłóciłeś się z żoną/mężem – opowiedz o tym. Byłeś na fajnym szkoleniu – opowiedz o tym itd., itp. Tematów masz BARDZO dużo.

  • Po trzecie: na końcu swoich historii znajdź jakieś nawiązanie do Twojego biznesu i wklej link. W każdej wiadomości musi być jakiś link.

Tą są takie 3 bardzo ważne reguły.

.
Działając w taki sposób i robiąc to dobrze możesz promować praktycznie dowolny produkt i dowolny biznes również MLM i nie tylko MLM.

Więcej o tym będę opowiadać za jakiś czas w produkcie nad którym akurat pracuję oraz w aplikacji TopNetwork.

Aplikacja TopNetwork to system marketingowy, który dajemy każdej osobie, która z nami współpracuje. Stopniowo dodajemy do tego systemu nasze produkty, szkolenia oraz gotowe tunele sprzedażowe.

Aby to wszystko dostać trzeba po prostu aktywnie z nami działać. Przy okazji otrzymujesz możliwość budowy bardzo fajnego i stabilnego biznesu.

Jeśli chcesz poczytać więcej o TopNetwork, to tutaj masz link:

www.pawelgrzech.pl
.

Paweł Grzech

.

.

.

Biznes jak Wolverine ?

Jeśli nie oglądałeś jeszcze najnowszej części przygód słynnego Wolverine, film pt. „Logan”, to uważaj bo może być mały spoiler.

Zapewne wiesz jakie ma właściwości Wolverine?

Potrafi sam się regenerować. Strzelali już do niego z łuków, karabinów, z rakiet a i tak na końcu wychodził z tego cało. Czyli może tak sobie obrywać przez cały dzień a i tak nic mu się nie stanie.

Do czasu…

I teraz uwaga mini spoiler! W ostatniej części jego przygód („Logan”) coś się zmieniło. W jakiś sposób zaczął stopniowo tracić możliwość regeneracji. Krótko mówiąc – jego ostateczna godzina miała już niedługo wybić.

Do samego końca miałem ogromną nadzieję, że do tego nie dojdzie… ale niestety Logan w końcu ginie… Jeden z moich ulubionych bohaterów 🙁

Ale dlaczego Ci o tym piszę?

Bo podobnie może być w biznesie. A dokładniej to np. w moim przypadku było bardzo podobnie tylko mój biznes na szczęście przeżył.

W marketingu internetowym też istnieje takie coś, co potrafi się regenerować. Chodzi tutaj oczywiście o listę adresową. Bo to właśnie dzięki liście potrafiłem się zregenerować i działać dalej.

Doprowadziłem się do tragicznego stanu kilka razy.

Problem polegał na tym, że wybierałem po prostu złe firmy/programy partnerskie do współpracy. Jeden program nagle zwijał się z rynku, drugi został zawieszony a co się stało z trzecim, to nadal nikt nie wie…

Zawsze ratowała mnie lista adresowa. Dzięki niej mogłem się zregenerować i zachować płynność finansową, ale oczywiście wszystko ma swoje granice. Podobnie jak Logan.

Nie można przez cały czas ładować się w jakieś podejrzane biznesiki, które może wydają się bardzo fajnie i bardzo proste… Bez inwestycji, bez pracy i ogólnie bez wszystkiego. Kiedyś też w to wierzyłem i za każdym razem musiałem zaczynać od nowa.

Gdy ładujesz swój czas, energię i pieniądze w jakiś projekt, który nagle i nieoczekiwanie okazuje się zwykłą kupą, to uwierz mi, że można się wkurzyć. A gdy masz tak kilka razy z rzędu, to już naprawdę szkoda gadać.

Bez zdolności Logana, czyli bez listy adresowej… Będzie jeden wielki KONIEC.

Co teraz?

Nadszedł czas, aby zmienić kierunek jazdy.

Bez nieustannej regeneracji i ciągłego zaczynania od nowa.

Doszliśmy w kilka osób do wniosku, że w końcu trzeba skończyć z tym marudzeniem i użalaniem się nad sobą… Przyszedł czas na budowę czegoś naprawdę solidnego, prawdziwego biznesu, który przetrwa długie lata.

Oczywiście nie podchodzimy do tego jak dorosłe dzieciaki, czyli 2, 3 miesiące gapienia się w monitor i płacz, że nic mi nie wychodzi.

Tym razem to konkretna sprawa.

Też masz dosyć ciągłego zaczynania od nowa?

Zacznij najlepiej od sprawdzenia jak działa nasza aplikacja TopNetwork:

www.pawelgrzech.pl
.

Bo to dzięki niej tworzymy nową przyszłość. Sprawdź dokładnie jak to działa i wtedy zobaczysz, czy taki model biznesowy też Ci odpowiada.

Kto wie… może akurat ?

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.


 

Łaknący Krwi Wampirzy Networker!

Spotkałeś kiedyś prawdziwego wampira?

wampir w marketingu sieciowym

Może być dobrze zakamuflowany ale możesz poznać go po jednym…

Pragnie Twojej krwi… To jest jego słabość bo nie może bez tego żyć.

Prawdziwy wampir… a dokładniej Wampirzy Networker.

Jest ich wielu w sieci.

Ostatnio szczególnie popularne stają się kryptowaluty. Nie jest to mój konik ale temat jest całkiem ciekawy. Niestety zarówno tam jak i w marketingu sieciowym oraz internetowym, grasuje wiele wampirów.

Jeden ekspert większy od drugiego… a pokusa jest ogromna. Szybkie pieniądze, super styl życia, ale co dalej? Co jeśli skończy się krew? Dzisiaj biznes nr 1, jutro nr 2, a za miesiąc nr 3… ale co dalej?

Jak w jednym biznesie kończy się zapas świeżej krwi, to taki wampir przeskakuje do drugiego biznesu. Później do 3, 4, 5, czasami nawet do 6, chyba że ktoś wcześniej wbije mu kołek w serce.

Ile można tak skakać i znowu zaczynać od ZERA?

Wierzyć w te bajki?

Najlepiej od razu wbić takiemu kołek w serce i do widzenia.

W marketingu krew to oczywiście Twoja kasa.

Jednak z tego co mi się wydaje to jest na szczęście progres.

Jakiś czas temu widziałem bardzo wiele wampirów, ale widzę, że ostatnio jest ich chyba trochę mniej. Chyba, że wyjechali na wakacje w jakieś ciemne miejsce 🙂

A wiesz czym różni się taki Networkowy Wampir od Networkowego Wilkołaka?

Jednego i drugiego ugryzł inny kołek 🙂

A tak szczerze, to po porostu uważaj na te stwory, słuchaj swojego serca i działaj na 100% swoich możliwości.

 

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

P.S.

Chcesz pozbyć się tych stworów?

W takim razie pakuj walizkę, zakładaj ulubione ciuchy i ruszaj na peron Nr 1. Wyjeżdżamy już za kilka minut.

Gdzie?

W miejsce gdzie zobaczysz jak za pomocą pewnej specjalnej aplikacji systemowej zbudować prawdziwy, dochodowy i przede wszystkim stabilny biznes… Taki, który przetrwa długie lata.

Zapraszam do testów…

Oto link do rejestracji (wypełnij dane i testuj bezpłatnie):

www.pawelgrzech.pl

Kto wie… Może to akurat coś dla Ciebie (nie przyjmujemy wampirów)?

 

.

.

Chory w Biznesie Online ?

Jak to jest z tym biznesem… ale tym online?

Czy faktycznie masz wtedy tyle wolnego czasu na zabawy, podróże itd.?

Pracujesz kiedy chcesz, śpisz kiedy chcesz, bawisz się kiedy chcesz, jesz kiedy chcesz, kochasz się kiedy chcesz?

.
Moja odpowiedź:

I TAK i NIE!

To zależy.
.

Podam Ci mój przykład…

W momencie gdy piszę tego maila jestem akurat chory i trochę wkurzony z tego powodu, bo niestety choroba pokrzyżowała mi plany.

pomysł na biznes online

Czyli jestem chory, trochę wkurzony i źle się czuję… Czy to znaczy, że mogę od razu wszystko rzucić i zrobić dzisiaj jedno wielkie NIC?

Tak. Mogę zrobić sobie przerwę na kilka dni i nic z moim biznesiem się nie stanie, ale… Niby zawsze musi być jakieś ale 🙂

W internetowym biznesie są dni gdy pracujesz mało, ale są również dni gdy pracujesz po 12h i więcej… Są też nocki (ja akurat nie lubię nocek).

Nie możesz ulegać fałszywemu złudzeniu… Musisz zobaczyć cały obrazek.

Pewnie widziałeś już nie jednego lidera, który codziennie chwali się na Facebooku swoimi zarobkami i stylem życia jak z bajki? Nie wiem czy zauważyłeś, ale takich zdjęć pojawia się coraz mniej…

Dlaczego? Bo ludzie uwielbiają koloryzować i nie zawsze pokazują całą prawdę (pisałem ostatnio o jednym Gooru, który z jednego pliku banknotów zrobił 100 zdjęć w różnych miejscach i chwali się jaki jest super duper).

Można mieć super styl życia, ale trzeba sobie na to zapracować.

W Internecie (na zdjęciach itp.) widzisz przeważnie efekt końcowy. Nie widać poprzednich lat gdy dany lider dopiero zaczynał swoją działalność (ten prawdziwy lider bo też tacy są).

Ja zaczynałem w 2009 roku i nadal nie jestem tam gdzie chce być. Nie dlatego, że mam jakieś mega wygórowane ambicje, bo ja akurat mam gdzieś bycie milionerem…

Prawda jest taka, że pierwsze 2 wielkie marzenia już zrealizowałem, czyli założenie rodziny i własny dom, a teraz czas na 3 wielkie marzenia.

3 WIELKIM marzeniem jest stabilizacja i biznes na lata, taki który będę mógł przekazać później swojej rodzinie. Fajnie zostawić coś po sobie 🙂

U mnie problem polegał na tym, że ja po prostu wybierałem złe biznesy. Na początku wydawały się super duper, ale niestety czas zawsze pokazał, że biznesik albo się zwijał albo miał niskiej jakości produkty.

Pewnie też byłeś w którymś z takich biznesików? (nawet nie wiesz ile maili dostaję na ten temat).

Jak widzisz, u mnie kariera mieszała się raz z sukcesem a raz z porażką i zaczynaniem wszystkiego od nowa. Jednak takie lata walki to też coś dobrego. Wiele się dzięki temu nauczyłem.

Jeśli też masz podobnie i czujesz, że po prostu zmierzasz w niewłaściwym kierunku… Bardzo chcesz sukcesu, ale nadal go nie widzisz… To wcale nie jesteś w aż takiej złej sytuacji. Uwierz mi ja tam byłem nie raz.

Kilka razy chciało mi się ryczeć jak małemu dziecku, ale co z tego?

Czy warto się poddawać? Porzucić marzenia tylko dlatego, że jest ciężko? Bo coś tam nie wyszło? Bo wtopiło się kasę w jakimś „super pozłacanym” biznesiku? No co TY?

Musisz po prostu znaleźć swoje miejsce we wszechświecie!

Ja szukałem swojego miejsca jakieś 7 lat…

Dopiero po 7 długich latach udało mi się stworzyć wspólnie z Wojtkiem Wesołowskim aplikację TopNetwork, dzięki której budujemy prawdziwy biznes… Czyli taki, który może przetrwać długie lata, a nie miesiąc czy dwa (jeśli interesuje Cię taki system to sprawdź go tutaj: www.pawelgrzech.pl).

.
Czy 7 lat to dużo?

Pewnie, że nie. Nawet nie wiesz jak to szybko zleciało. Tak to polubiłem, że piszę do Ciebie nawet wtedy gdy jestem chory 🙂

Złota myśl:

Znajdź własne miejsce we wszechświecie (podobnie jak Star Lord) i nigdy się nie poddawaj!

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.


Specjalna Aplikacja Systemowa do budoway Biznesu MLM przez Internet.

Blog Pawła Grzecha – Dlaczego Marketing Sieciowy…

Facebook – Facebook.com/pawelgrzech

Instagram – Instagram.com/pawelgrzech

Lubisz wideo ? Sprawdź mój kanał YouTube – więcej wiedzy na temat
budowy Biznesu MLM z wykorzystaniem Internetu…

.

.

 

BEZPŁATNY TRENING: Zawierające Proste i Skuteczne Metody Materiał, Który Zaraz Otrzymasz Pokazuje...

Jak Zbudować DOCHODOWY Biznes Online Będąc Zupełnie Normalną Osobą Jak TY i Ja:



You have Successfully Subscribed!