Strasznie skomplikowane to wszystko w Internecie?

Nie wiem czy zauważyłeś ale dużo tzw. Guru albo lepiej Gooro sprawia,
że wszystko w marketingu internetowym wydaje się o wiele bardziej skomplikowane.

pomysł na biznes mlm online

Tak. Jest wiele rzeczy, które możesz zoptymalizować, ale podstawy są proste.

  • Przyciągnij głodnych odbiorców
  • Zapisz ich na listę kontaktów
  • Wysyłaj im spersonalizowane maile i ciekawą treścią
  • Zaproponuj jakiś produkt lub program

Nawet nie musisz mieć własnego produktu. Jeśli promujesz jakiś program MLM,
to wiadomo, że nie masz swoich produktów, ale możesz również skorzystać z programów
partnerski i np. połączyć swój MLM z promocją programów partnerskich.

Nie czekaj aż wszystko będziesz mieć perfekcyjnie zrobione.

Wystarczą Ci krótkie informacje, którymi możesz się dzielić.

Te informacje nie muszą być doskonałe.

Zacznij od prostej przynęty – jest to bonus, który proponujesz po zapisie na swoją
listę adresową. Coś prostego np. raport na 5-6 stron.

Zacznij pisać maile w swój własny i unikalny sposób. Nikogo nie kopiuj tylko pisz w swoim
własnym stylu. Zresztą swój unikalny styl i tak odkryjesz po drodze.

Opowiadaj historie z własnego życia.

Dziel się prostymi wskazówkami, które mogą pomóc Twojej publiczności.

Napisz co cię wkurza w branży.

Zadawaj pytania.

Opisz popularny film lub serial.

Pisz swoje maile codziennie.

Niektóre maile będą skuteczne a inne nie. Nie szkodzi. Pisz dalej i wysyłaj.

Ta strategia jest o wiele łatwiejsza niż tworzenie od samego początku jakiś
zaawansowanych tuneli sprzedażowych.

Nie potrzebujesz połowy z tych rzeczy, o których opowiadają niektórzy wielcy Guru (Gooro!).

Zacznij od podstaw. Opanuj je, a resztę możesz dodać z czasem.

Właśnie tak działamy z naszym systemem marketingowym.

Zaczynamy od podstaw, czyli od 40 dniowego planu działania i stopniowo dodajemy
coraz to nowe rzeczy.

Sprawdź sobie jak to działa.

Na początku przeczytaj o samym systemie a w drugiej fazie poznasz jak działa
prawdziwym program na lata.

Przeczytaj jak działa ten system:

www.pawelgrzech.pl
.

Paweł Grzech

.

.

.

Wyjaśnienia!

Aplikacja TopNetwork

Niektóre osoby po odwiedzeniu strony poświęconej Aplikacji TopNetwork są trochę przytłoczone, ponieważ umieściliśmy tam dużo niezbędnych informacji.

Zdajemy sobie z tego sprawę, że jest ona długa, ale zawiera też bardzo dużo ważnych i cennych informacji…

Przeczytaj poniższą stronę, zarejestruj się bezpłatnie i sprawdź sam jak to działa:

www.pawelgrzech.pl

Aplikacja TopNetwork jest tak skonstruowana, aby dokładnie Ci wszystko wyjaśnić i pokazać. Dzięki temu nic nie będzie wstanie Cię zaskoczyć i unikniesz tym samym wielu niemiłych niespodzianek.

Jednak z drugiej strony dokładnie rozumiem, że taka ilość materiału może czasami przytłaczać. Jest tego dużo, ale chcę Ci w jak najkrótszym czasie przekazać 5 lata mojego doświadczenia.

###

*Krótkie wyjaśnienie:

Moja przygoda z E-Biznesem zaczęła się w 2009 i od tego czasu przyłączyłem się do dziesiątek MLMów i programów partnerskich. Wydałem sporo pieniędzy, ale i też sporo straciłem. Popełniłem setki błędów i zmarnowałem strasznie dużo czasu.

Przez ponad 3 lata zarabiałem grosze, aż w końcu udało mi się przebić i zarobi mój pierwszy 1000 zł w Internecie. Dokonałem tego, ponieważ odkryłem Marketing Partnerski i Marketing Sieciowy – od tej chwili zacząłem zarabiać więcej niż na etacie bez własnego produktu i bez jakiejś specjalistycznej wiedzy.

Postanowiłem więc dalej kontynuować tę drogą i jeszcze bardziej zwiększyć zyski, przy okazji pomagając innym. W jaki sposób?

To proste: programy, które promuję wypłacają premie przywódcze, które mogą podwoić a nawet potroić Twoje prowizje – gdy moi współpracownicy zarabiają więcej, to również i moje prowizje idą znacznie w górę.

Dlatego stworzyliśmy serwis, który jest czymś w rodzaju „biznesu w pudełku”, którego może używać każdy z naszych współpracowników.
.

Z czasem powstała nazwa Aplikacja TopNetwork… a więcej na ten temat dowiesz
się ze strony:

www.pawelgrzech.pl
.

Do zobaczenia i usłyszenia!

Paweł Grzech

W czym mogę Ci pomóc?
Daj znać: www.pgrzech.pl/kontakt-z-pawlem

.

.

.

 

Liga Mistrzów okazała się do kitu:

Moją działalność w marketingu internetowym zaczynałem jakoś pod koniec 2009 roku (o ile dobrze pamiętam).

Natomiast marketing sieciowy poznałem wcześniej (2007 rok). Miałem wielkie marzenia, myślałem że każdy z moich znajomych bez głupich pytań od razu do mnie dołączy. Jak się już pewnie domyślasz 99% osób patrzyła na mnie jak na kretyna.

Przez 2 pierwsze lata działalności dołączyło do mnie 2 kolegów. Żaden nic nie zrobił, a jeden nagle stwierdził, że to nielegalne 🙂

Nienawidziłem etatu i nie chciałem tam wracać (przez 13 miesięcy pracowałem w 6 różnych miejscach), dlatego musiałem coś z tym zrobić. Zbliżała się końcówka 2009 roku i przez przypadek znalazłem na YouTube pewnego gościa, który postanowił budować MLM przez Internet.

Momentalnie wrócił mi błysk w oczach. Wielkie nadzieje i nowa siła. Czułem, że Internet to rozwiązanie na wszelkie zło.

Zbudowałem bloga, założyłem autoresponder i pamiętam jak siedziałem przed monitorem i zastanawiałem się co to będzie za rok o tej samej porze…?

Rok minął bardzo szybko. Zgadnij jakie zrobiłem postępy? Byłem dokładnie w tym samym miejscu, czyli cały czas byłem spłukany i znowu wkurzony.

Bardzo chciałem grać w Lidze Mistrzów, chciałem być najlepszy ale zawsze coś mnie hamowało.

Walczyłem jeszcze przez kilka lat. W końcu zbudowałem 5 cyfrowy biznes w skali miesiąca. Rozwinąłem kilka źródeł dochodu, niby fajnie i kolorowo jednak pewnego razu coś zaczynało się psuć…

Mój biznes zaczął się cofać. Moje źródła dochodów, czyli programy i firmy, które budowałem, padały jeden po drugim.

Byłem w nieustannej walce i stresie. Nagle padło mi jedno źródło dochodów i musiałem zastąpić je nowym. Gdy już rozbudowałem to nowe źródło, to padło kolejne… i tak od nowa. Jak rozbudowałem kolejne to oczywiście padło jedno ze starszych.

Zamiast zarabiać coraz więcej i cieszyć się życiem, to cały czas walczyłem o przetrwanie. Wkurzające.
Moja liga mistrzów była coraz dalej.

Wiesz co stanowi problem?

Z jednej strony firmy MLM, które wciskają kit, czyli sprzedają swoje produkty po tak zawyżonych cenach, że ręce opadają (o planach marketingowych nie będę już wspominać, odcięcia prowizji są najlepsze).

Pozyskasz kogoś do współpracy, ale jak zobaczy ceny produktów, których nigdy wcześniej nie musiał używać, to kupi raz, może dwa i nara.

Z drugiej strony ogromnym problemem są programiki, które po kilku miesiącach działalności, często bez ostrzeżenia zwijają się z rynku. Wkładasz w taki program swoje serce, pieniądze i dużo zdrowia, a to Ci pada i wszyscy są na Ciebie wkurzeni (ostatnio jeden z liderów płakał przed kamerą i krzyczał – „nigdy więcej tego syfu!”).

Też wpadłem w pułapkę podobnych programów.

Krótko mówiąc, byłem już mocno wkurzony. Jak na złość straciłem przy okazji jeszcze około 5000 subskrybentów z mojej listy adresowej (jakiś wirus czy coś). Zostało mi 645 subskrybentów + około 2000 z innej listy.

Nie miałem już pomysłu co robić dalej… Szukałem z Wojtkiem Wesołowskim jakiegoś rozwiązania, czyli jakiejś nowej firmy do promocji, ale miałem z tym ogromny problem (Wojtek też). Praktycznie każda firma MLM mi nie pasowała. Albo drogie produkty, których mało osób używa albo jakieś dziwne warunki do spełnienia w planach marketingowych.

A miała być liga mistrzów 🙂

liga mistrzów w mlm

Nie wiem za bardzo jak do tego doszło, ale umówiłem się ze Sławkiem Lutrem na Skypa. Chciał mi pokazać jakiś ciekawy projekt. I tak szukałem swojego miejsce w świecie dlatego stwierdziłem, czemu nie…

Pod koniec naszej rozmowy powiedziałem Sławkowi, że się zastanowię i dam znać co dalej , ale prawda jest taka, że już wiedziałem… Szukałem tego praktycznie od 2007 roku do 2016 roku (mogłem delikatnie pomylić daty bo jakoś nie mam do tego pamięci)!

Wojtek też porozmawiał ze Sławkiem i ponownie postanowiliśmy połączyć siły.

Tak powstał TopNetwork oraz biznes życia, który budujemy wspólnie z naszym partnerem biznesowym.

W końcu mamy możliwość, aby zbudować stabilny biznes na długie lata i przede wszystkim, nie musisz wciskać kitu i promować 2, 3 razy za drogie produkty.

Minęło trochę czasu od rozmowy ze Sławkiem. Nie wszystko poszło po naszej myśli i mamy jeszcze dużo pracy (muszę praktycznie przebudować mój model biznesowy), ale przyszłość zapowiada się całkiem fajnie.

Mamy wiele pomysłów, niedługo powstanie panel VIP w TopNetwork, nowe materiały szkoleniowe, strony i kampanie.

Program, z którym współpracujemy (w połączeniu z TopNetwork) stworzył w moim odczuciu, jeśli nie najlepszy to jeden z najlepszych planów marketingowych na świecie. Są produkty, które mają normalne ceny i każdy ich używa.

To może być nasza liga mistrzów!

Sprawdź jak dokładnie działa ta maszyna… Może to będzie akurat coś dla Ciebie?

Kto wie?

Tutaj znajdziesz szczegóły:

www.pawelgrzech.pl/System-TOP
.

Paweł Grzech

.

.

.

Biznes jak Wolverine ?

Jeśli nie oglądałeś jeszcze najnowszej części przygód słynnego Wolverine, film pt. „Logan”, to uważaj bo może być mały spoiler.

Zapewne wiesz jakie ma właściwości Wolverine?

Potrafi sam się regenerować. Strzelali już do niego z łuków, karabinów, z rakiet a i tak na końcu wychodził z tego cało. Czyli może tak sobie obrywać przez cały dzień a i tak nic mu się nie stanie.

Do czasu…

I teraz uwaga mini spoiler! W ostatniej części jego przygód („Logan”) coś się zmieniło. W jakiś sposób zaczął stopniowo tracić możliwość regeneracji. Krótko mówiąc – jego ostateczna godzina miała już niedługo wybić.

Do samego końca miałem ogromną nadzieję, że do tego nie dojdzie… ale niestety Logan w końcu ginie… Jeden z moich ulubionych bohaterów 🙁

Ale dlaczego Ci o tym piszę?

Bo podobnie może być w biznesie. A dokładniej to np. w moim przypadku było bardzo podobnie tylko mój biznes na szczęście przeżył.

W marketingu internetowym też istnieje takie coś, co potrafi się regenerować. Chodzi tutaj oczywiście o listę adresową. Bo to właśnie dzięki liście potrafiłem się zregenerować i działać dalej.

Doprowadziłem się do tragicznego stanu kilka razy.

Problem polegał na tym, że wybierałem po prostu złe firmy/programy partnerskie do współpracy. Jeden program nagle zwijał się z rynku, drugi został zawieszony a co się stało z trzecim, to nadal nikt nie wie…

Zawsze ratowała mnie lista adresowa. Dzięki niej mogłem się zregenerować i zachować płynność finansową, ale oczywiście wszystko ma swoje granice. Podobnie jak Logan.

Nie można przez cały czas ładować się w jakieś podejrzane biznesiki, które może wydają się bardzo fajnie i bardzo proste… Bez inwestycji, bez pracy i ogólnie bez wszystkiego. Kiedyś też w to wierzyłem i za każdym razem musiałem zaczynać od nowa.

Gdy ładujesz swój czas, energię i pieniądze w jakiś projekt, który nagle i nieoczekiwanie okazuje się zwykłą kupą, to uwierz mi, że można się wkurzyć. A gdy masz tak kilka razy z rzędu, to już naprawdę szkoda gadać.

Bez zdolności Logana, czyli bez listy adresowej… Będzie jeden wielki KONIEC.

Co teraz?

Nadszedł czas, aby zmienić kierunek jazdy.

Bez nieustannej regeneracji i ciągłego zaczynania od nowa.

Doszliśmy w kilka osób do wniosku, że w końcu trzeba skończyć z tym marudzeniem i użalaniem się nad sobą… Przyszedł czas na budowę czegoś naprawdę solidnego, prawdziwego biznesu, który przetrwa długie lata.

Oczywiście nie podchodzimy do tego jak dorosłe dzieciaki, czyli 2, 3 miesiące gapienia się w monitor i płacz, że nic mi nie wychodzi.

Tym razem to konkretna sprawa.

Też masz dosyć ciągłego zaczynania od nowa?

Zacznij najlepiej od sprawdzenia jak działa nasza aplikacja TopNetwork:

www.pawelgrzech.pl
.

Bo to dzięki niej tworzymy nową przyszłość. Sprawdź dokładnie jak to działa i wtedy zobaczysz, czy taki model biznesowy też Ci odpowiada.

Kto wie… może akurat ?

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.


 

System MLM Cz.1

Dzisiaj porozmawiamy sobie o tym Dlaczego ponad 91% osób ponosi porażkę w Marketingu Sieciowym?

Zanim zaczniemy chce Ci jeszcze podziękować za zaufanie i za to, że zapisałeś się na to szkolenie.

W kolejnych kilku odcinkach pokażę Ci dokładnie jak w odpowiedni sposób budować swój biznes MLM z wykorzystaniem internetu oraz z jakich strategii powinieneś korzystać.

Na samym początku musisz zdawać sobie sprawę z tego, że Marketing Internetowy i MLM to są tak naprawdę 2 różne światy i nie wszystko co działa w Marketingu Internetowym zadziała również w Twoim Biznesie MLM.

Prawda jest taka, że większość technik trzeba po prostu trochę zmodyfikować i dopasować do marketingu sieciowego…

Zobacz jak to zrobić…

jak zbudować własny system mlm

Oto link: 

www.pawelgrzech.pl/system-mlm-cz-1

 

Do usłyszenia,
Paweł Grzech