Co zrobili Piotr i Barbara, aby się uratować?

Pomysł na własny biznes online

Piotr i Barbara są blisko emerytury i mają pewien
bardzo poważny problem.

Nie zgadniesz?

Ten problem to emerytura!

A dokładniej pieniądze, które otrzymają na emeryturze.

Zatem jak tu za coś takiego żyć?

Odpowiedzi poszukali w Internecie…

… i wpadli na pewien pomysł.

Zbudują własny biznes online.

Tylko, czy to faktycznie takie proste?
.

Zobacz co zrobili:

Kliknij tutaj i poznaj szczegół >>>

.
Może trochę Cię to zainspiruje.

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.

 

[LIVE] We wtorek był silnik a w środę będzie pojazd:

pomysł na biznes mlm

W każdy wtorek o 20:30 możesz posłuchać trochę o silniku, natomiast w środy (również o 20:30) opowiemy Ci jaki pojazd możesz już niedługo mieć do swojej dyspozycji:

www.pawelgrzech.pl/Top-WEB

.
Wszystko stopniowo łączy się w całość.

Zatem, czego potrzebujesz, aby zbudować dochodowy biznes online?

Jest Ci potrzebny pojazd, silnik i paliwo.

Każdy z tych elementów musi być odpowiednio dopasowany, inaczej Twój biznes bardzo szybko może zwinąć się z rynku.

Pojazd to nic innego jak odpowiedni program, który promujesz i dzięki któremu zarabiasz.

Silnik napędza Twój pojazd i jest to sprawdzony system marketingowy (wczoraj o tym rozmawialiśmy).

A paliwo, to jest po prostu ruch, który sprawia że silnik zaczyna działać.

Łączysz wszystko w całość i zaczynasz działać.

Dzisiaj o 20:30 poznasz pojazd, ale nie taki pierwszy lepszy. Nie jest to żaden z tych tzw. programików zarobkowych. Nie bawimy się tutaj w przedszkole, ale mówimy o konkretnych rzeczach.

Jeśli masz już dosyć zabawy w programiki, które nawet w 4 dni mogą zwinąć się z rynku, to…

Przyjdź pod poniższy adres, a zobaczysz jak wszystko stopniowo zaczyna łączyć się w całość:

www.pawelgrzech.pl/Top-WEB

.
Paweł Grzech

.

.

.

Strasznie skomplikowane to wszystko w Internecie?

Nie wiem czy zauważyłeś ale dużo tzw. Guru albo lepiej Gooro sprawia,
że wszystko w marketingu internetowym wydaje się o wiele bardziej skomplikowane.

pomysł na biznes mlm online

Tak. Jest wiele rzeczy, które możesz zoptymalizować, ale podstawy są proste.

  • Przyciągnij głodnych odbiorców
  • Zapisz ich na listę kontaktów
  • Wysyłaj im spersonalizowane maile i ciekawą treścią
  • Zaproponuj jakiś produkt lub program

Nawet nie musisz mieć własnego produktu. Jeśli promujesz jakiś program MLM,
to wiadomo, że nie masz swoich produktów, ale możesz również skorzystać z programów
partnerski i np. połączyć swój MLM z promocją programów partnerskich.

Nie czekaj aż wszystko będziesz mieć perfekcyjnie zrobione.

Wystarczą Ci krótkie informacje, którymi możesz się dzielić.

Te informacje nie muszą być doskonałe.

Zacznij od prostej przynęty – jest to bonus, który proponujesz po zapisie na swoją
listę adresową. Coś prostego np. raport na 5-6 stron.

Zacznij pisać maile w swój własny i unikalny sposób. Nikogo nie kopiuj tylko pisz w swoim
własnym stylu. Zresztą swój unikalny styl i tak odkryjesz po drodze.

Opowiadaj historie z własnego życia.

Dziel się prostymi wskazówkami, które mogą pomóc Twojej publiczności.

Napisz co cię wkurza w branży.

Zadawaj pytania.

Opisz popularny film lub serial.

Pisz swoje maile codziennie.

Niektóre maile będą skuteczne a inne nie. Nie szkodzi. Pisz dalej i wysyłaj.

Ta strategia jest o wiele łatwiejsza niż tworzenie od samego początku jakiś
zaawansowanych tuneli sprzedażowych.

Nie potrzebujesz połowy z tych rzeczy, o których opowiadają niektórzy wielcy Guru (Gooro!).

Zacznij od podstaw. Opanuj je, a resztę możesz dodać z czasem.

Właśnie tak działamy z naszym systemem marketingowym.

Zaczynamy od podstaw, czyli od 40 dniowego planu działania i stopniowo dodajemy
coraz to nowe rzeczy.

Sprawdź sobie jak to działa.

Na początku przeczytaj o samym systemie a w drugiej fazie poznasz jak działa
prawdziwym program na lata.

Przeczytaj jak działa ten system:

www.pawelgrzech.pl
.

Paweł Grzech

.

.

.

Wyjaśnienia!

Aplikacja TopNetwork

Niektóre osoby po odwiedzeniu strony poświęconej Aplikacji TopNetwork są trochę przytłoczone, ponieważ umieściliśmy tam dużo niezbędnych informacji.

Zdajemy sobie z tego sprawę, że jest ona długa, ale zawiera też bardzo dużo ważnych i cennych informacji…

Przeczytaj poniższą stronę, zarejestruj się bezpłatnie i sprawdź sam jak to działa:

www.pawelgrzech.pl

Aplikacja TopNetwork jest tak skonstruowana, aby dokładnie Ci wszystko wyjaśnić i pokazać. Dzięki temu nic nie będzie wstanie Cię zaskoczyć i unikniesz tym samym wielu niemiłych niespodzianek.

Jednak z drugiej strony dokładnie rozumiem, że taka ilość materiału może czasami przytłaczać. Jest tego dużo, ale chcę Ci w jak najkrótszym czasie przekazać 5 lata mojego doświadczenia.

###

*Krótkie wyjaśnienie:

Moja przygoda z E-Biznesem zaczęła się w 2009 i od tego czasu przyłączyłem się do dziesiątek MLMów i programów partnerskich. Wydałem sporo pieniędzy, ale i też sporo straciłem. Popełniłem setki błędów i zmarnowałem strasznie dużo czasu.

Przez ponad 3 lata zarabiałem grosze, aż w końcu udało mi się przebić i zarobi mój pierwszy 1000 zł w Internecie. Dokonałem tego, ponieważ odkryłem Marketing Partnerski i Marketing Sieciowy – od tej chwili zacząłem zarabiać więcej niż na etacie bez własnego produktu i bez jakiejś specjalistycznej wiedzy.

Postanowiłem więc dalej kontynuować tę drogą i jeszcze bardziej zwiększyć zyski, przy okazji pomagając innym. W jaki sposób?

To proste: programy, które promuję wypłacają premie przywódcze, które mogą podwoić a nawet potroić Twoje prowizje – gdy moi współpracownicy zarabiają więcej, to również i moje prowizje idą znacznie w górę.

Dlatego stworzyliśmy serwis, który jest czymś w rodzaju „biznesu w pudełku”, którego może używać każdy z naszych współpracowników.
.

Z czasem powstała nazwa Aplikacja TopNetwork… a więcej na ten temat dowiesz
się ze strony:

www.pawelgrzech.pl
.

Do zobaczenia i usłyszenia!

Paweł Grzech

W czym mogę Ci pomóc?
Daj znać: www.pgrzech.pl/kontakt-z-pawlem

.

.

.

 

Liga Mistrzów okazała się do kitu:

Moją działalność w marketingu internetowym zaczynałem jakoś pod koniec 2009 roku (o ile dobrze pamiętam).

Natomiast marketing sieciowy poznałem wcześniej (2007 rok). Miałem wielkie marzenia, myślałem że każdy z moich znajomych bez głupich pytań od razu do mnie dołączy. Jak się już pewnie domyślasz 99% osób patrzyła na mnie jak na kretyna.

Przez 2 pierwsze lata działalności dołączyło do mnie 2 kolegów. Żaden nic nie zrobił, a jeden nagle stwierdził, że to nielegalne 🙂

Nienawidziłem etatu i nie chciałem tam wracać (przez 13 miesięcy pracowałem w 6 różnych miejscach), dlatego musiałem coś z tym zrobić. Zbliżała się końcówka 2009 roku i przez przypadek znalazłem na YouTube pewnego gościa, który postanowił budować MLM przez Internet.

Momentalnie wrócił mi błysk w oczach. Wielkie nadzieje i nowa siła. Czułem, że Internet to rozwiązanie na wszelkie zło.

Zbudowałem bloga, założyłem autoresponder i pamiętam jak siedziałem przed monitorem i zastanawiałem się co to będzie za rok o tej samej porze…?

Rok minął bardzo szybko. Zgadnij jakie zrobiłem postępy? Byłem dokładnie w tym samym miejscu, czyli cały czas byłem spłukany i znowu wkurzony.

Bardzo chciałem grać w Lidze Mistrzów, chciałem być najlepszy ale zawsze coś mnie hamowało.

Walczyłem jeszcze przez kilka lat. W końcu zbudowałem 5 cyfrowy biznes w skali miesiąca. Rozwinąłem kilka źródeł dochodu, niby fajnie i kolorowo jednak pewnego razu coś zaczynało się psuć…

Mój biznes zaczął się cofać. Moje źródła dochodów, czyli programy i firmy, które budowałem, padały jeden po drugim.

Byłem w nieustannej walce i stresie. Nagle padło mi jedno źródło dochodów i musiałem zastąpić je nowym. Gdy już rozbudowałem to nowe źródło, to padło kolejne… i tak od nowa. Jak rozbudowałem kolejne to oczywiście padło jedno ze starszych.

Zamiast zarabiać coraz więcej i cieszyć się życiem, to cały czas walczyłem o przetrwanie. Wkurzające.
Moja liga mistrzów była coraz dalej.

Wiesz co stanowi problem?

Z jednej strony firmy MLM, które wciskają kit, czyli sprzedają swoje produkty po tak zawyżonych cenach, że ręce opadają (o planach marketingowych nie będę już wspominać, odcięcia prowizji są najlepsze).

Pozyskasz kogoś do współpracy, ale jak zobaczy ceny produktów, których nigdy wcześniej nie musiał używać, to kupi raz, może dwa i nara.

Z drugiej strony ogromnym problemem są programiki, które po kilku miesiącach działalności, często bez ostrzeżenia zwijają się z rynku. Wkładasz w taki program swoje serce, pieniądze i dużo zdrowia, a to Ci pada i wszyscy są na Ciebie wkurzeni (ostatnio jeden z liderów płakał przed kamerą i krzyczał – „nigdy więcej tego syfu!”).

Też wpadłem w pułapkę podobnych programów.

Krótko mówiąc, byłem już mocno wkurzony. Jak na złość straciłem przy okazji jeszcze około 5000 subskrybentów z mojej listy adresowej (jakiś wirus czy coś). Zostało mi 645 subskrybentów + około 2000 z innej listy.

Nie miałem już pomysłu co robić dalej… Szukałem z Wojtkiem Wesołowskim jakiegoś rozwiązania, czyli jakiejś nowej firmy do promocji, ale miałem z tym ogromny problem (Wojtek też). Praktycznie każda firma MLM mi nie pasowała. Albo drogie produkty, których mało osób używa albo jakieś dziwne warunki do spełnienia w planach marketingowych.

A miała być liga mistrzów 🙂

liga mistrzów w mlm

Nie wiem za bardzo jak do tego doszło, ale umówiłem się ze Sławkiem Lutrem na Skypa. Chciał mi pokazać jakiś ciekawy projekt. I tak szukałem swojego miejsce w świecie dlatego stwierdziłem, czemu nie…

Pod koniec naszej rozmowy powiedziałem Sławkowi, że się zastanowię i dam znać co dalej , ale prawda jest taka, że już wiedziałem… Szukałem tego praktycznie od 2007 roku do 2016 roku (mogłem delikatnie pomylić daty bo jakoś nie mam do tego pamięci)!

Wojtek też porozmawiał ze Sławkiem i ponownie postanowiliśmy połączyć siły.

Tak powstał TopNetwork oraz biznes życia, który budujemy wspólnie z naszym partnerem biznesowym.

W końcu mamy możliwość, aby zbudować stabilny biznes na długie lata i przede wszystkim, nie musisz wciskać kitu i promować 2, 3 razy za drogie produkty.

Minęło trochę czasu od rozmowy ze Sławkiem. Nie wszystko poszło po naszej myśli i mamy jeszcze dużo pracy (muszę praktycznie przebudować mój model biznesowy), ale przyszłość zapowiada się całkiem fajnie.

Mamy wiele pomysłów, niedługo powstanie panel VIP w TopNetwork, nowe materiały szkoleniowe, strony i kampanie.

Program, z którym współpracujemy (w połączeniu z TopNetwork) stworzył w moim odczuciu, jeśli nie najlepszy to jeden z najlepszych planów marketingowych na świecie. Są produkty, które mają normalne ceny i każdy ich używa.

To może być nasza liga mistrzów!

Sprawdź jak dokładnie działa ta maszyna… Może to będzie akurat coś dla Ciebie?

Kto wie?

Tutaj znajdziesz szczegóły:

www.pawelgrzech.pl/System-TOP
.

Paweł Grzech

.

.

.