Biznes jak Wolverine ?

Jeśli nie oglądałeś jeszcze najnowszej części przygód słynnego Wolverine, film pt. „Logan”, to uważaj bo może być mały spoiler.

Zapewne wiesz jakie ma właściwości Wolverine?

Potrafi sam się regenerować. Strzelali już do niego z łuków, karabinów, z rakiet a i tak na końcu wychodził z tego cało. Czyli może tak sobie obrywać przez cały dzień a i tak nic mu się nie stanie.

Do czasu…

I teraz uwaga mini spoiler! W ostatniej części jego przygód („Logan”) coś się zmieniło. W jakiś sposób zaczął stopniowo tracić możliwość regeneracji. Krótko mówiąc – jego ostateczna godzina miała już niedługo wybić.

Do samego końca miałem ogromną nadzieję, że do tego nie dojdzie… ale niestety Logan w końcu ginie… Jeden z moich ulubionych bohaterów 🙁

Ale dlaczego Ci o tym piszę?

Bo podobnie może być w biznesie. A dokładniej to np. w moim przypadku było bardzo podobnie tylko mój biznes na szczęście przeżył.

W marketingu internetowym też istnieje takie coś, co potrafi się regenerować. Chodzi tutaj oczywiście o listę adresową. Bo to właśnie dzięki liście potrafiłem się zregenerować i działać dalej.

Doprowadziłem się do tragicznego stanu kilka razy.

Problem polegał na tym, że wybierałem po prostu złe firmy/programy partnerskie do współpracy. Jeden program nagle zwijał się z rynku, drugi został zawieszony a co się stało z trzecim, to nadal nikt nie wie…

Zawsze ratowała mnie lista adresowa. Dzięki niej mogłem się zregenerować i zachować płynność finansową, ale oczywiście wszystko ma swoje granice. Podobnie jak Logan.

Nie można przez cały czas ładować się w jakieś podejrzane biznesiki, które może wydają się bardzo fajnie i bardzo proste… Bez inwestycji, bez pracy i ogólnie bez wszystkiego. Kiedyś też w to wierzyłem i za każdym razem musiałem zaczynać od nowa.

Gdy ładujesz swój czas, energię i pieniądze w jakiś projekt, który nagle i nieoczekiwanie okazuje się zwykłą kupą, to uwierz mi, że można się wkurzyć. A gdy masz tak kilka razy z rzędu, to już naprawdę szkoda gadać.

Bez zdolności Logana, czyli bez listy adresowej… Będzie jeden wielki KONIEC.

Co teraz?

Nadszedł czas, aby zmienić kierunek jazdy.

Bez nieustannej regeneracji i ciągłego zaczynania od nowa.

Doszliśmy w kilka osób do wniosku, że w końcu trzeba skończyć z tym marudzeniem i użalaniem się nad sobą… Przyszedł czas na budowę czegoś naprawdę solidnego, prawdziwego biznesu, który przetrwa długie lata.

Oczywiście nie podchodzimy do tego jak dorosłe dzieciaki, czyli 2, 3 miesiące gapienia się w monitor i płacz, że nic mi nie wychodzi.

Tym razem to konkretna sprawa.

Też masz dosyć ciągłego zaczynania od nowa?

Zacznij najlepiej od sprawdzenia jak działa nasza aplikacja TopNetwork:

www.pawelgrzech.pl
.

Bo to dzięki niej tworzymy nową przyszłość. Sprawdź dokładnie jak to działa i wtedy zobaczysz, czy taki model biznesowy też Ci odpowiada.

Kto wie… może akurat ?

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

.

.

.