3-Trzy Poważne Błędy Osób, Które Chcą Zarabiać w Internecie!

3-Trzy Poważne Błędy Osób, Które Chcą Zarabiać w Internecie!

Dzisiaj chciałem Ci napisać coś ważnego.

Przynajmniej tak i się wydaje, że to jest ważne 😉

Chodzi mi o błędy, które możesz popełniać…

…a na pewno popełnia je większość początkujących osób.

Znalazłem takie 3 podstawowe błędy.

Posłuchaj…

1.) Jest sobie taki Janek, który chce zarabiać w Internecie. Nie ma
żadnego doświadczenia, żadnej listy adresowej ani społeczności,
która obserwuje go w mediach społecznościowych.

Jednak on chce zarabiać. To super, tylko…

…popełnia 1-pierwszy bardzo POWAŻNY błąd:

NIE MA CIERPLIWOŚCI!

To jest MEGA błąd.

Janek myśli, że zarobi w pierwszy miesiącu! Niestety bez wiedzy
i zasobów nie zarobi.

Nie myśl w ten sposób, bo za długo nie wytrzymasz.

Musisz myśleć DŁUGOFALOWO i musisz dokładnie wiedzieć CZEGO chcesz.

Kolejna sprawa, czyli kolejny błąd…

2.) To jest też mocne.

Bardzo poważnym błędem również jest to, że jeszcze nie testujesz systemu
marketingowego na stronie www.LaptopowyBiznes.pl

Jest to świetny system, który również uczy inteligencji finansowej i pokazuje
jak od 0-zera zarabiać w Internecie.

Oczywiście ten system nie jest dla każdego, ale jeśli się zakwalifikujesz to
możesz zarobić na początek nawet bez inwestycji.

Teraz błąd NR…

3.) Ale jak chce zarabiać, a nie wydawać!

Nie raz dostałem maila w tym stylu.

Zobacz…

Jest sobie taki Jacek (oczywiście zbieżność imion przypadkowa), który bardzo
chce zarabiać w sieci, ale NIC nie chce inwestować.

Myśli, że wszystko jest za darmo.

Myśli, że zbuduje super mega biznes bez wydawania nawet 1 symbolicznej Złotówy.

Jeśli myślisz w taki sposób, to jak najszybciej zmień swoje nastawienie.

Wiem, wiem…

Dosłownie kilka sekund temu pisałem, że na stronie www.LaptopowyBiznes.pl
jest system marketingowy, który pozwoli Ci zarabiać BEZ inwestycji.

I tak rzeczywiście jest, ale do pewnego momentu.

Na początku faktycznie możesz zarobić bez inwestowania i bez polecania,
ale tylko jeśli się zakwalifikujesz do naszego zespołu i wykonasz wszystkie
etapy działania od deski do deski.

Na pewnym etapie trzeba zainwestować we własny biznes. Tutaj akurat
jest na tyle fajnie, że możesz inwestować pieniądze, które zarobiłeś za pomocą
TEGO systemu…

Czyli nie musisz od razu inwestować z własnej kieszeni.

Zatem…

PAMIĘTAJ, że od pewnego etapu zawsze trzeba inwestować w siebie
i we własny biznes.

To jest normalne i to jest super.

To na tyle.

Jeśli masz pytania to daj znać.

Jeśli chcesz to sprawdź sobie również ten system do zarabiania
w internetowej sieci.

 

PAWEŁ GRZECH

 

 

 

 

 

 

.

Na czym w Internecie nie zarobisz?

Internet to spore możliwości zarabiania, ale niestety także spore ryzyko potężnej straty czasu w czymś, co nie ma szans przynieść dochodu.

Dziś dowiesz się o kilku sposobach, które przynoszą dochód jedynie organizatorom, a Tobie pomogą tylko wygenerować większe rachunki za prąd i zmarnować pół życia przed monitorem.

 

Płatne ankiety

Płatne ankiety, w przeciwieństwie do pomysłów, które zobaczysz za chwilę, wyglądają nawet sensownie. Wydaje się, że czasem rzeczywiście niektórzy są skłonni zapłacić za udział w badaniach. Inna sprawa, czy będzie to obiecane przez organizatora 50 złotych czy może 50 razy mniej, ale rzeczywiście całość ma ręce i nogi. Tak się przynajmniej wydaje.

A dlaczego tylko się wydaje?

Dlatego, że ten sposób pozyskiwania ankietowanych jest mało skutecznych. Wiele osób odpadnie już na danych metryczkowych o wiek, płeć albo status zawodowy – jeśli pod tymi względami nie pasujesz, to albo w ogóle nie dostaniesz ankiety, albo nie dostaniesz wypłaty, bo nie dojdziesz do zasadniczej części pytań.

Problem drugi – za podobne pieniądze można sobie tę ankietę przeprowadzić szybciej i lepiej na parę innych sposobów, więc ilość osób chętnych do takiego badania rynku jest nieduża.

Bądźmy jednak optymistami: dostaniesz dziennie ankiet za 5 złotych (a to naprawdę będzie gigantyczne osiągnięcie), ale ich wypełnienie zajmie Ci 2 godziny. To razem 60 godzin i 150 złotych miesięcznie.

Nie chciałbym być niemiły, ale za takie pieniądze lepiej jest po prostu wygodnie usiąść w fotelu, zamiast nerwowo sprawdzać, czy już jest nowa ankieta (bo przecież kto pierwszy, ten lepszy).

 

Autosurfy

I teraz się zacznie. Zarabianie na autosurfach ma sens, ale tylko, jeśli działa to w systemie partnerskim i znajdziesz ze sto osób, które będą naiwnie siedziały i marnowały prąd na wyświetlanie reklam.

Jeśli sam masz to robić i dysponujesz jedynie komputerem stacjonarnym, to niestety rachunek za prąd będzie wyższy od dochodu. Dodam tylko, że aby w ogóle uzbierać kwotę do wypłaty, musisz w ten sposób „pracować” przez kilkadziesiąt miesięcy.

Wytłumacz mi, jak to jest, że w telewizji de facto to Ty płacisz, żeby oglądać reklamy, a w sieci jest niby odwrotnie? Nie jest – nawet jeśli jakieś cyferki zmieniają Ci się w panelu klienta, to są one nadal tylko cyferkami.

To nie jest żadna wypłata – musisz nauczyć się jednej rzeczy: żaden pieniądz, którego nie masz na koncie, nie jest Twój.

 

Klikanie w reklamy

To chyba największa bujda w sieci: rejestrujesz się, klikasz w reklamy i za każde „klik” dostajesz coś koło setnej części grosza. Oczywiście każda kliknięta reklama musi wyświetlać się z 10 sekund, więc na minutę zarobisz jakieś 0,06 grosza.

Pierwszy grosz masz już po stu reklamach, czyli mniej więcej po kwadransie, a złotówkę już po dobie (znowu trochę optymistycznie zaokrąglam). Czyli teoretycznie po tygodniu może uzbierasz już tę dychę z minimum do wypłaty. Razem – szał – 40 złotych miesięcznie. Drobiazgi takie jak jedzenie czy sen pomijamy – biznesmeni w sieci ich nie potrzebują.

Dlaczego tak optymistycznie zaokrąglałem?

Bo to i tak nie ma znaczenia: dziennie możesz dostać zwykle około 20 reklam, a to oznacza, że minimum do wypłaty uciułasz już po jakichś 13-14 latach. To jak, jeszcze chcesz się w to bawić? To nie ma sensu nawet z gigantyczną piramidą poleconych.

 

Podsumowanie

Wszystko to piszę, żeby uświadomić Ci jedną, bardzo podstawową rzecz: bez pracy nie ma kołaczy. Nie ma opcji, żeby zarobić i nie kiwnąć nawet palcem.

Już prędzej uda Ci się dostać swoją działkę za pomoc w wyprowadzeniu pieniędzy z Afryki jakiemuś nigeryjskiemu księciuniowi plemienia, który wczoraj wysłał Ci e-mail, niż w któryś z wyżej opisanych sposobów.

 

Moja propozycja…
przejdź na wyższy poniom i:

Buduj Biznes Online>>