PODCAST #1 – Kiedy Zacznę Zarabiać w Internecie?

PODCAST #1 – Kiedy Zacznę Zarabiać w Internecie?

Bardzo często otrzymuję takie pytania:

Kiedy zaczniesz zarabiać w Intenrecie???

Wiesz jaka jest odpowiedź?

Możes się zdziwić 🙂

Zgadnij…

Jeśli chcesz wiedzieć, to posłuchaj co mam Ci do powiedzienia:

 

Wersja wideo – jeśli masz ochotą, to zasubskrybuj proszę mój kanał na YouTube oraz kliknij symbol dzwoneczka. Dzięki temu otrzymasz powiadomienie, gdy opublikuję nowe wskazówki i strategie.

 

Oni nikomu nie zadawali pytań typu:

“Po jakim czasie codziennej realizacji planu w internecie mogę spodziewać się efektów mojej pracy?”

Oni po prostu zaczęli działać.

Zrób tak samo.

Nie pytaj nikogo o to, kiedy zaczniesz zarabiać w Intenrecie…

Zapomnij o tym.

Stwórz sobie konkretny plan działania, stwórz własną strategię i pracuj tyle ile trzeba.

Koniecznie przeczytaj tą historię…

 

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • metody zarabiania pieniędzy
  • na czym zarobić w domu
  • metoda travista
  • metoda zarabiania pieniędzy travista
  • sposób na zarabianie pieniędzy w domu
  • strony do zarabiania pieniędzy
Jak wykorzystać Instagram do budowy silnej marki? (Michał Bajorek)

Jak wykorzystać Instagram do budowy silnej marki? (Michał Bajorek)

Czy warto działać w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, YouTube…?

A może te wszystkie portale są przereklamowane?

Jak myślisz?

Czy Instagram to tylko bezmyślne dodawanie zdjęć…, a może jednak jest jakaś druga strona medalu?

Michał Bajorek, to prawdziwy mistrz Instagrama zobacz, zatem wykorzystać Instagram do budowy silnej marki:

 

A Ty jesteś już na Instagramie?

Jeśli chcesz, to wpadnij do mnie:

www.instagram.com/pawelgrzech.pl

 

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • michał bajorek
Skazani na Shawshank, ludzie od ŁKBP oraz sekret #1 sukcesu online, o którym większość nie piśnie ani słowa…

Skazani na Shawshank, ludzie od ŁKBP oraz sekret #1 sukcesu online, o którym większość nie piśnie ani słowa…

Przyszedł w końcu czas, aby powiedzieć o tym głośnio i wyraźnie.
Nie ma potrzeby kupować kota w worku, czy jak to się tam mówi…

Rozumiem, że zapisałeś się na moją skromną listę adresową po to,
aby porozmawiać o tym, co trzeba zrobić, aby zacząć zarabiać całkiem
DOBRE pieniądze Online…

Powiem Ci teraz coś, co sprawi, że ludziska z ŁKBP przestaną darzyć
mnie sympatią 🙁

Ale nie będę płakać z tego powodu, raczej będę skakać z radości po
łóżku (mam nadzieję, że wytrzyma).

(Wyjaśnienie: co to znaczy ŁKBP. To jest po prostu “Łatwa Kasa Bez Pracy!”
Czyli zarabiać, ale nie wydawać. Zarabiać, ale nie sprzedawać. Zarabiać, ale nie polecać…
i inne tego typu bzdury. Na pewno wiesz, o co mi chodzi. Do tej grupy zaliczają się osoby,
które chcą zarabiać, ale mają takiego lenia, że nie odbiorą od Ciebie nawet 100 zł.
Chyba, że zrolujesz je w małą kulkę i siłą wepchniesz do buźki).

Oto, czego oczekują ludzie z ŁKBP:

  • super mega prosto,
  • bez nauki nowych rzeczy, bo od nauki czacha dymi,
  • bez inwestycji,
  • bez polecania,
  • ogólnie zarabianie bez robienia czegokolwiek!

Tak jest.

Kiedyś marzyłem, aby odwiedziła mnie Wonder Woman…
Szlak, wybrała Supermana. Bo co, że umie latać?

Wonder woman też zarabia przez Internet

Przy okazji Wonder Woman przypomniał mi się film Skazani na Shawshank.

Ten film idealnie pasuje do tego, co chce Ci dzisiaj przekazać.

Oglądałeś?

Posłuchaj…

Oto sedno:

Główny bohater, czyli Andy (Tim Robbins) ma poważny problem:
-został skazany na dożywocie w więzieniu za morderstwo, którego nie popełnił.

Oto pytanie – co może z tym zrobić?

Nie będę opisywać Ci teraz całego filmu, bo jest dosyć długi, ale załóżmy, że Adny planuje
coś WIELKIEGO.

Potrzebuje na to jednak bardzo dużo czasu. Są to lata konkretnego wysiłku i działania.

Nikt inny nie widzi tego, co planuje Andy.

Ale w momencie, gdy jego plan wychodzi na jaw – wszystkim opada szczęka z wrażenia.

Jeśli dokładnie oglądasz ten film, to będzie to dla Ciebie jasne, że wpadł na ten pomysł
już w pierwszym tygodniu pobytu za kratkami.

Andy dokładnie wiedział, że zajmie mu to dużo czasu…
Wiedział, że nie będzie żadnej drogi na skróty…
Wiedział, że nie będzie żadnych sekretnych przycisków…

Po prostu zdecydował, że musi wykonać swoją robotę.

Zaczął działać.

Miał jakieś niepowodzenia? Działał dalej.
Niesprzyjające okoliczności? Działał dalej.
Jakieś przeszkody? Działał dalej.
Był przemęczony? Działał dalej.

Niezależnie od tego jak ciężko mu było… Andy zawsze miał przed oczami swój cel – wolność…

To powodowało, że nigdy się nie zatrzymał. Stopniowo i krok po kroku, dzień
po dniu realizował swój plan.

Wynagrodzenie było WSPANIAŁE.

Co ma to wspólnego z zarabianiem CAŁKIEM DOBRYCH pieniędzy Online?

To proste…

Czynnik sukcesu nr 1, o którym nikt nie mówi, można podsumować jednym
prostym słowem:

WYTRWAŁOŚĆ.

Wytrzymałość jest o wiele ważniejsza niż ludziom z ŁKBP może się wydawać.

Ludzie z klubu ŁKBP (łatwa kasa bez pracy) myślą, że wszystko, co trzeba zrobić,
to popracować może godzinkę dziennie… Wystarczy wkleić kilka fotek na Facebooku
i nagle przed domem wyrośnie im drzewko szczęścia z kasą zamiast liści.

Niestety mylą się… Jest to myślenie na poziomie przedszkola.

Na koniec mają pretensje do całego świata, tylko nie do siebie.

-Za dużo bajek w TV.

-Za dużo historii typu: “Od pucybuta do milionera” – takie historie są fajne, ale niestety
ŁKBP jakoś nie dostrzegają drogi, którą taki pucybut musiał przejść, nie widzą przeszkód,
które musiał pokonać…

-Za dużo pseudo programików zarobkowych, które wciskają kit i po miesiącu
zwijają się z rynku…

Wiem, że nie jest to pozytywny email z tęczami i różowym jednorożcem.

Większość tzw. guru odradza pisania i wysyłania takich widomości.

Tylko jednorożce i tęcze. Tylko i wyłącznie pozytywy. Niech się cieszą naiwniacy!

Przecież marketing internetowy jest jak jazda sankami po tęczy…

Góry ze złota i rzeki z czekolady.

No jednak marketing internetowy, to nie kraina OZ (chociaż nie pamiętam,
czy w OZ mają rzeki z czekolady?).

Nie będę Ci tu wciskać kitu, że wszystko jest zawsze kolorowe, że w Internecie
niczego nie musisz robić.

Jeśli chcesz zarabiać dobre pieniądze w Internecie, to musisz wykonać KONKRETNĄ
pracę.

Musisz nauczyć się nowych rzeczy.

Czy czymś Cię tutaj obraziłem?

Nadal czytasz?

To super!

Każdy z klubu ŁKBP już prawdopodobnie wywalił kompa przez okno i przestał czytać.

Taki był cel… No może nie z wywaleniem kompa, ale nie chce mieć po prostu do czynienia
z takim typem osób.

Niech dalej szukają sobie magicznych programów zarobkowych…
Na koniec i tak się rozczarują, zresztą jak zawsze.

Prawda jest taka, że nie ma żadnych magicznych programików i systemów, ale i tak
możesz zarabiać bardzo dobre pieniądze wykorzystując Internet i to bez większości
przeszkód, na które mogłeś do tej pory trafić.

Posłuchaj. Nie mogę Ci niczego obiecać, ponieważ Cię po prostu nie znam.

Jednak powiem Ci to: dokładnie wiem, co osobiście robię każdego dnia, aby zarabiać 5 cyfrowe kwoty miesięcznie (większość pasywnie) bez wychodzenia z domu, bez spotkań i bez używania telefonu (chociaż czasami warto użyć telefonu).

Wiem też, że możesz się tego nauczyć – jeśli weźmiesz to na poważnie.

-Czy trzeba tutaj konkretnie działać? TAK.
-Czy będziesz musiał nauczyć się jakiś nowych rzeczy? OCZYWIŚCIE.
-Czy zajmie to trochę czasu? NO PEWNIE.
-Czy jest to trudne? Tego akurat nie wiem…

Wiesz, co jest tak naprawdę trudne?

Bardzo trudne?

-Trudna jest praca na etacie, którego nienawidzisz… z szefem, który Cię wkurza i płaci Ci
jakieś 10zł na godzinę…

-Trudne jest bycie przez większość czasu poza domem i brak kontaktu z rodziną…

-Trudne jest powiedzieć dziecku: “sorry mały, ale nie stać nas na to…”

-Trudno jest w momencie, gdy brakuje Ci kilku złotych na czynsz…

-Trudno jest, gdy nie możesz zabrać rodziny na wakacje, bo Cię po prostu na to nie stać
albo szef Ci zabrania…

To są trudne rzeczy.

W porównaniu z tym nauka budowy biznesu online, to bułka z masłem.
.

Podsumowując.

Sukces kosztuje, ale porażka kosztuje o wiele więcej.

Mnie na porażkę nie było stać?

A Ciebie?

Cena uczenia się, w jaki sposób zbudować stabilny i dochodowy biznes online jest O WIELE
MNIEJSZA niż cena życia “w ukrytej depresji” i zmuszenie rodziny do życia w przeciętności…

Na samym końcu tak czy tak zapłacisz swoją cenę.

Za jedno albo za drugie.

Ludzie z klubu ŁKBP nie chcą tego słuchać.

Dalej wieżą w różowe jednorożce.

Fakt, że Ty dotarłeś aż do tego miejsca świadczy o tym, że możesz być gotowy na
ten system marketingowy:

Przejdź Dalej>>

www.laptopowybiznes.pl

.
Nie wiem, czy to Ci w czymś pomoże, czy nie…

Jeśli chcesz, to możesz sprawdzić.

Moim zdaniem warto.

Piękna rzecz.

.

.

 

 

 

Problemy z zarabianiem przez Internet…

Problemy z zarabianiem przez Internet…

Dziwne hasło, pytanie…

Dostaję coś takiego na moją skrzynkę email praktycznie od 2009 roku do dzisiaj.

Posłuchaj:

Ale ja chce zarabiać a nie wydawać…!?

Myślałeś kiedyś w takich kategoriach? A może też dostajesz takie dziwne maile?

O co w tym chodzi…?

Zarabiać, ale nie wydawać, nic nie inwestować, w nic nie inwestować, nikogo nie polecać, nic nie sprzedawać…

Nie robisz nic, ale chcesz zarabiać kasę?

Jeśli myślałeś kiedyś w podobny sposób, to od razu przestań! Nie rób tego, bo to nie ma najmniejszego sensu.

W taki sposób do końca życia będziesz szukać jakiś dziwnych pseudo biznesików… 

Zmarnujesz tylko czas i przy okazji stracisz pieniądze.

Jeśli chcesz zbudować stabilny i dochodowy biznes online, to musisz zacząć od SOLIDNYCH fundamentów.

KLIKNIJ TUTAJ I PRZEJDŹ DALEJ

 

Ucz się po to, aby uczyć innych.

… I nie marudź już więcej, że trzeba polecać, sprzedawać i inwestować własne pieniądze we własny biznes online.

 

Jak Stać Się Ściganym Zamiast Ścigać Samemu (cz. 2 z 2)

Jak Stać Się Ściganym Zamiast Ścigać Samemu (cz. 2 z 2)

(Pierwszą część znajdziesz tutaj..)
.

Od momentu, gdy ukończyłem 20 lat miałem bardzo poważny dylemat…

Byłem młody, trochę nieśmiały i zakompleksiony, ale chyba od zawsze chciałem mieć swój własny biznes (już nawet w liceum o tym marzyłem).

Marzyłem o własnym biznesie, ale jednocześnie bardzo, ale to BARDZO nie miałem najmniejszej ochoty na jakąkolwiek sprzedaż.

Przepływ gotówki to nic innego jak tlen dla biznesu, a przepływ gotówki bierze się właśnie z obrotu, czyli ze sprzedaży towarów lub usług.

Miałem dwa wyjścia:

  • Mogłem pogodzić się ze straszliwym losem i pracować na etacie…

*LUB*

  • Musiałem znaleźć jakieś konkretne rozwiązanie…

(Opcja nr 1, czyli praca na etacie absolutnie nie wchodziła w grę.)

Szukałem rozwiązania przez kilka długich lat aż w końcu coś znalazłem.

Każdy lider, na którego spoglądałem…

Każdy odnoszący sukcesy facet i kobieta…

Żadna z tych osób nigdy nie musiała prosić się o sprzedaż.

Te osoby nigdy nie musiały wykonywać zimnych telefonów do nieznanych osób.

Żadna z tych osób nigdy nie nachodziła swojej rodziny i znajomych.

Żadna z tych osób nie spotyka się 1 na 1 aby przekonać kogoś do współpracy (oprócz kilku wyjątkowych sytuacji).

To jak oni sprzedawali?

Jak oni to robili?

Nie musieli wykonywać zimnych telefonów i nie musieli nikogo nachodzić… Klienci oraz potencjalni współpracownicy sami się do nich zgłaszają!

Ale jak…?

Wtedy zadałem sobie jedno kluczowe pytanie:

Co mam zrobić, aby klienci i potencjalny współpracownik sam zaczął mnie szukać?

Co muszę zrobić, aby klient i potencjalny współpracownik, jako pierwszy przyszedł do mnie i zapytał o moje produkty i prezentację możliwości biznesowych?

Bardzo długo szukałem rozwiązania, które tak naprawdę cały czas było tuż pod moim nosem…

Tym rozwiązaniem jest nic innego jak
ATRAKCYJNY MARKETING!

Krótko mówiąc – musisz być atrakcyjny dla drugiej osoby (podobnie jak w związku).

Zauważyłem, że taka sama społeczna dynamika, która tworzy romantyczną atrakcyjność między dwoma osobami, może stworzyć społeczną atrakcyjność między Tobą, a Twoim klientem oraz partnerem w biznesie.

Zadawałeś sobie kiedyś następujące pytania:

Co czyni Cię atrakcyjnym dla innych?

Co powoduje, że stajesz się popularny?

Dlaczego niektóre kobiety spotykają się z nieatrakcyjnymi mężczyznami, którzy są nie tylko kretynami, ale są również całkowicie spłukani? (W młodości często się nad tym zastanawiałem).

W jaki sposób niektóre osoby potrafią dosłownie w kilka minut przykuć uwagę innych i zacząć im przewodzić?

Jak wbić się w ten trend i mieć to samo???

No właśnie…

Jak działać, aby mieć tak samo?

Dobre pytanie…

Jak mieć tak samo…?

Krótko mówiąc musisz stać się atrakcyjny dla drugiej osoby…

Jednak mogę się założyć, że taka odpowiedź na pewno Cię nie satysfakcjonuje!?

Musimy zagłębić się w ludzką psychikę 🙂

Pierwsza rzecz, z której musisz zdawać sobie sprawę to fakt, że Atrakcyjność nie jest wyborem.

Nie wiem czy wiedziałeś, ale to jest biologiczny wyzwalacz, który ewoluował setki tysięcy lat temu i który pomagał utrzymać się przy życiu.
.

Krótki przykład:

Od zawsze ludzie tworzą społeczności… Nie przeżyjemy samotnie, dlatego tworzyliśmy własne stada, czyli społeczności.

Każdej społeczności przewodził jakiś lider… Do czasu, gdy któryś z członków sam ubiegał się o przywództwo i wyzywał lidera na pojedynek lub odchodził i tworzył własną grupę.

Lider lub jak kto woli osobnik alfa był często najsilniejszym przedstawicielem w społeczności. Jego zadaniem była ochrona
stada i w zamian za jego ochronę grupa akceptowała go jako lidera i podążała za jego głosem.

Dokładnie to samo mamy w dzisiejszych czasach.

Zmieniły się tylko trochę zasady gry.

Nie wyruszamy już na polowanie i lider nie musi bronić już swojej grupy przed napastnikami…

Wartość lidera jest dzisiaj określona przez jego wiedzę, znajomość biznesu, towarzyskość, otwartość, status majątkowy, edukację itd.

Lider cały czas musi być silny tylko na trochę inny sposób i raczej już nikt nie wyzwie Cię na pojedynek 🙂

To czy ktoś jest atrakcyjny (lider) czy nieatrakcyjny (nie lider) oceniamy na podstawie wartości, którą może on zaoferować drugiej osobie.

Jeśli lider ma dużą wiedzę i przekazuje ją innym, to znaczy to tyle, że ta osoba posiada dużą wartość dodatnią. Ucząc się od tej osoby część jego siły/wiedzy spływa na nas.

Pomyśl o jakimś znanym i lubianym aktorze:

Gdy przebywasz w jego otoczeniu, to dzięki temu automatycznie awansujesz w oczach innych osób.

Inni widzą Cię na zdjęciach z tą osobą, widzą jak z nim rozmawiasz i też chcą być na Twoim miejscu. Masz znajomości, zaczynasz się liczyć w świecie.
.

Dwa ważne wnioski:

  1. Ludzie są podświadomie przyciągani do liderów, czyli do osób, które posiadają cechy przywódcze i wysoki poziom osobistej wartości.
  2. Jeśli chcesz osiągnąć sukces, to musisz stać się liderem, który oferuje innym jakąś dodatkową wartość. Musisz też podkreślić to w swoich materiałach.

.
Pytanie:

W jakim miejscu jesteś teraz? W momencie, gdy czytasz te słowa…

Czy jesteś pewny siebie? Jesteś prawdziwym liderem?

Sprawdźmy…

Jak sprawdzić czy jesteś osobnikiem alfa/liderem lub czy masz zadatki na prawdziwego lidera/osobnik alfa?
.

Prosty test:

Następnym razem, gdy ruszysz na miasto, na imprezę, do restauracji itp., spójrz atrakcyjnej osobie (płci przeciwnej) prosto w oczy i sprawdź, kto pierwszy spuści wzrok.

Ty, czy ta druga osoba?

Jeśli jako pierwszy spojrzałeś w dół, to prawdopodobnie jesteś albo beta albo pre-alfa (jeśli ktoś jest pre-alfa to oznacza, że jest w fazie przejścia z beta do alfa).

Natomiast, jeśli ta druga osoba pierwsza spuściła wzrok, to najprawdopodobniej jesteś osobnikiem alfa.
.

Zadaj sobie jeszcze jedno pytanie:

Czy przejmujesz się tym, co ta druga osoba może o Tobie pomyśleć? Niepokoi Cię to?

Jeśli tak, to też jesteś albo osobnikiem beta albo jesteś w fazie przejścia z beta do alfa.
.

Teraz najciekawsza część:

To, w jakiej jesteś fazie (beta, pre-alfa, czy alfa) nie determinuje Twój majątek, praca, czy doświadczenie.

O wszystkim decyduje Twój stan umysłu… A tego nie możesz kupić ani dostać w prezencie.

Twoja obecna faza jest lustrzanym odbicie tego, co sądzisz na swój temat.

Tylko i wyłącznie Ty sam decydujesz o tym, w jakiej fazie się znajdujesz… Możesz również w każdej chwili zmieniać te kategorie np. z beta na alfa, ale również na odwrót, z alfa na beta.

Różnie bywa…

Społeczeństwo może Cię zaakceptować albo uznać za pozera… Wiele zależy od tego, czy Twoje działania są zgodne z Twoimi przekonaniami.

Wiele zależy od Twojego stanu umysłu…

Prawda jest taka, że wszystko zaczyna się w Twojej głownie.

Nie możesz udawać kogoś, kim nie jesteś…

Nie możesz mieć fałszywych przekonań…

Albo głęboko wierzysz w to, że jesteś liderem alfa…

Albo jesteś beta i chowasz się po kontach…

Co może się wydarzyć?

Możesz czuć się ja pozer.

W momencie, gdy zaczniesz przyswajać i akceptować nowy system wierzeń o samym sobie, możesz po prostu czuć się jak zwykły pozer…

Dlaczego?

Może się wydarzyć, że Twój potencjalny klient lub partner biznesowy wyczuje, że nie jesteś tak do końca autentyczny (szczególnie, jeśli sam jest osobnikiem alfa).

Ale to wcale nie jest takie złe.

Gdy udajesz kogoś, kim chcesz być i jesteś na dobrej drodze, aby się nim stać, to wcale nie znaczy, że od razu kłamiesz…

To oznacza po prostu tyle, że walczysz.

Pokonujesz przeszkody, które pojawiają się na Twojej drodze.

Przechodzisz z fazy beta do fazy alfa, a tutaj trzeba się wysilić.

Zatem…

Co musisz zrobić, aby zostać ściganym, a nie samemu nieustannie uganiać się za innymi…?

Jeśli masz prawdziwą wartość, którą możesz zaoferować innym, to zobaczysz, że ludzie sami zaczną Cię szukać.

Aby stać się cennym w oczach innych, musisz nabyć przydatną wiedzę i umiejętności… Następnie pokaż wyniki, które możesz wyprodukować korzystając z tych umiejętności.

Wyniki tworzą zaufanie, a zaufanie tworzy atrakcyjność.

W momencie, gdy ludzie sami do Ciebie przyjdą, gdy zaczną Cię szukać… Wtedy sprzedaż i rekrutacja staje się łatwa i przyjemna.

Oni chcą wiedzieć to, co Ty już wiesz, dlatego zaczną kupować Twoje produkty i dołączą do Twojego zespołu.

U mnie było podobnie:

Zacząłem zgłębiać sztukę copywritingu i email marketingu.

Nie zatrzymałem się na teorii, lecz zacząłem praktykować.

Dzięki temu wyprodukowałem odpowiednie wyniki.

Efekt był taki, że inne osoby zaczęły pytać mnie o radę, czyli stałem się wartościowy w oczach innych.

Nie sprzedaję na siłę produktów i nie sponsoruję na siłę nowych osób…

Tworzę materiały, które są pomocne i większość rozdaje za darmo.

Dzięki temu inni zaczęli widzieć we mnie lidera, a gdy ktoś zobaczy w Tobie lidera, to już będziesz na jak najlepszej drodze do sukcesu.

 

Ucz się po to, aby później uczyć innych.

To bardzo ważne.

 


Jeśli chcesz zobaczyć jak zbudować DOCHODOWY biznes online, stworzyć kilka różnych źródeł dochodów i robić to w zabawny i konkretny sposób, to kliknij teraz w poniższy link. Porozmawiamy i zobaczysz co i jak:

KLIKNIJ TUTAJ I POZNAJ SZCZEGÓŁY

 

 

 

Gdy To Zrozumiesz Wszystko Ulegnie Zmianie… (cz.1 z 2)

Gdy To Zrozumiesz Wszystko Ulegnie Zmianie… (cz.1 z 2)

Kliknij TUTAJ i Przejdź Do Kolejnego Etapu >

 

Większość osób marzy o tym, aby zbudować dochodowy
i stabilny biznes za pomocą jednego „przycisku”…

Dużo początkujących osób myśli, że istnieje jakiś tajny sekret,
tajemnicza metoda, która zapewni Ci sukces.

Bardzo często otrzymuję ogólne pytania typu:

„Jak to działa? Co to za sekret? Jak promować?” (czyli jak
tu zarobić i się nie narobić…)

Zawsze jestem w małym szoku gdy dostaję podobne pytania,
jednak okazuje się że sam w przeszłości szukałem dokładnie
tego samego sekretu…

Zatem oto on… to jest właśnie ten sekret:

Przez 6 długich lat ponosiłem jedną porażkę za drugą
aż w końcu to znalazłem… w momencie gdy to odkryłem
wszystko się zmieniło.

Przez pierwsze lata mojej działalności myślałem, że sukces
nie zależy ode mnie… Myślałem, że jest to rezultat czegoś
poza mną…

Myślałem, że mój sukces zależy od mojego sponsora, firmy,
czy od narzędzi z których korzystam…

Aż w pewnym momencie przeczytałem jedno zdanie…

Posłuchaj:

Jeśli chcesz zarabiać 60 tysięcy PLN miesięcznie, to musisz
stać się osobą, która jest zdolna do tego, aby zarabiać 60 tysięcy
PLN miesięcznie…

Eureka! Jakby to powiedział Archimedes.

Stało się…

Odkryłem, że muszę po prostu stać się WARTOŚCIOWĄ
osobą w oczach innych.

Zatem, jeśli chcesz poznać prawdziwy sekret sukcesu,
oto on:

To ile obecnie zarabiasz jest odzwierciedleniem czegoś co
przyjaciele z USA nazywają PLV, czyli Personal Value Level…

Proste tłumaczenie – OPW, czyli Osobisty Poziom Wartości.

Wiele lat temu ludzkość wymyśliła prosty sposób na określenie
tego ile dana rzecz jest warta… Narzędziem do określenie wartości
różnych przedmiotów są oczywiście pieniądze.

Obojętnie czy chodzi o coś tak prostego jak np. śliwka, gruszka,
samochód, dom, czy nawet praca, którą wykonujesz. Wszystko
ma jakąś wartość.

Poprzez nasz system wolnorynkowy świat nakazuje Ci ile pieniędzy
możesz zarobić zgodnie z tymi trzema czynnikami:

  • Rywalizacja – liczba osób zdolna do wykonania
    określonej pracy.
  • Edukacja – ilość specjalistycznych umiejętności
    lub wykształcenie, które jest niezbędne do wykonania
    danej pracy.
  • Dźwignia – liczba osób na całym świecie, których
    praca przynosi korzyści.

Krótki przykład:

Istnieją 2 powody dlaczego dozorcy, kelnerzy czy np.
pracownicy handlu zarabiają relatywnie małe pieniądze.

Dozorca:

Istnieje praktycznie nieograniczona ilość osób, które mogą
pracować na tym stanowisku.

Utrzymanie porządku nie wymaga jakiś specjalistycznych
umiejętności.

Występuje tutaj bardzo mała dźwignia ponieważ jako dozorca
jesteś wstanie utrzymać porządek tylko w jakiejś określonej ilości
miejsc jednocześnie.

Jeśli wykonujesz jeden z tych zawodów, to Twoje PLV, czyli
wartość dla świata jest bardzo niska.

Z drugiej strony neurochirurg (ten z USA) może zarabiać nawet
milion dolarów rocznie, a czasami i więcej…

Istnieje mało osób na świecie, które mogą wykonywać ten rodzaj
pracy i dodatkowo wymagane są tutaj również specjalistyczne
umiejętności.

Jednak przyczyną dlaczego takie osoby zarabiają milion rocznie
a nie np. 15 milionów, to krótko mówiąc brak odpowiedniej dźwigni.

Chirurg może operować tylko jednego pacjenta w tym samym
czasie.

Nie odbieraj tego osobiście albo nie obrażaj się
bo masz niskie PLV…

Każdy kto zaczyna ma niską osobistą wartość dla innych.

Wiem to z doświadczenie i wiem też, że niewiele osób odważy
się o tym mówić, ale taka jest prawda i nie można przejść obok
tego obojętnie.

To jest właśnie powód dlaczego niektórzy zarabiają więcej
od innych.

Porównajmy teraz 2 powyższe przykłady z liderem, który
zbudował 5 lub 6 cyfrowy biznes w marketingu sieciowym
(w skali miesiąca):

– Czy istnieje dużo osób, które zrobiło to samo i które są gotowe
aby podzielić się swoją wiedzą z innymi?

NIE

– Czy marketing sieciowy i marketing internetowy wymaga
specjalnych umiejętności?

TAK

(Tej wiedzy nie zdobędziesz w szkole… Możesz nauczyć się
tego od innego lidera).

– Czy taki rodzaj biznesu daje możliwość, aby oddziaływać
na masy?

TAK

Jeśli uczyłbym innych marketingu internetowego tylko 1 na 1,
to w takim wypadku mój biznes nie posiadałby żadnej dźwigni.

Ponieważ promuję systemy marketingowe, sprzedaję ebooki
i kursy online, których kopie mogą być produkowane w nieskończoność,
mój biznes posiada ogromną dźwignię.

Mogę w bardzo krótkim czasie dotrzeć do setek tysięcy
osób jednocześnie.

Mam nadzieję, że widzisz już różnicę…?

Jako dozorca mam bardzo niski PLV (osobisty współczynnik wartości)
oraz zerową dźwignię, ale jako wysokiej klasy budowniczy zespołów
(buduje grupy w MLM), który mądrze i skutecznie wykorzystuje
technologię (np. autorespondery), mam bardzo wysokie PLV
oraz bardzo dużą dźwignię.

W jednej pracy zarabiasz 25 tysięcy rocznie a w drugiej
100 tysięcy miesięcznie…

Jak zatem zwiększyć swoje PLV ?

Najszybszą drogą do tego aby osiągnąć sukces o jakim zawsze
marzyłeś, to zwiększenie swojej wartości dla świata, a najszybszą
drogą do zwiększenia swojej wartości dla świata, jest zdobycie
nowych umiejętności.

Dlatego pewnego dnia postanowiłem, że po prostu zdobędę
nowe umiejętności…

Szczególną uwagę zwróciłem na Marketing i Copywriting!

Dlaczego?

Bo Twój biznes to tak naprawdę MARKETING…

Przeczytaj to jeszcze raz i zapamiętaj:

TWÓJ BIZNES TO MARKETING!

Potrzebujesz dowodów?

Załóżmy, że wyślę Ci dzisiaj za darmo 10 tysięcy butelek
nowego SUPER soku z jagód „Witamina 5000 +”.

Jest tylko jeden problem…

Nie masz komu pokazać tego produktu… czyli i tak nie
zarobisz ani grosza.

Pieniędzy nie ma w produktach.

Co z tego, że masz super produkt skoro i tak nie masz komu
go sprzedać…???

Pieniądze są w marketingu, w momencie gdy wiesz jak dotrzeć
ze swoim produktem do odpowiedniej grupy ludzi.

Jest to główny powód dlaczego tak wielu wspaniałych autorów,
inwestorów, szkoleniowców itd. zawodzi w biznesie.

Masz teraz 2 opcje do wyboru:

1. Możesz nauczyć się marketingu (zalecane). Gdy to zrobisz
będziesz kontrolować swój biznes i poradzisz sobie praktycznie
w każdej sytuacji (więcej na ten temat dowiesz się w systemie
marketingowym, nad którym obecnie pracuję).

2. Możesz podjąć współpracę z kimś, kto już taką umiejętność
posiada.

Dwa przykłady:

1. Jesteś świetnym ekspertem np. od Fitness, znasz się
praktycznie na wszystkim… Na dietach, ćwiczeniach itd.

Napisałeś super poradnik ale masz jeden problem…

Nie znasz się na marketingu i nie wiesz jak zaprezentować
swoją wiedzę szerszej publiczności.

Pewnego dnia spotykasz Marka, który jest mistrzem marketingu
i traktuje Fitness jako swoje hobby…

Łączycie siły i tak oto tworzycie mocny duet i budujecie
naprawdę dochodowy biznes.

Jeden tworzy produkty szkoleniowe, a drugi zajmuje się
marketingiem.

2. Drugi przykład to może być dokładnie Twój przykład 🙂

Możesz znaleźć naprawdę ciekawe produkty i super plany marketingowe
np. tutaj >>

-ORAZ-

Już niedługo otrzymasz dostęp do systemu, który zajmuje się prezentacją
biznesu, szkoleniem współpracowników, copywritingiem itd. …

Idealne połączenie!

Umiejętnością, która mi osobiście uratowała życie to właśnie
copywriting.

Nie jestem typowym copywriterem, bo moją specjalizacją jest
email marketing, czyli pisanie maili.

Piszę bardzo mało ofert sprzedażowych i praktycznie nie tworzę żadnych
opisów produktów… piszę po prostu maile.

To również copywriting i gdyby nie ta umiejętność, to znaczyłbym
o wiele mniej.

Copywriting to też sprzedaż, tylko że na papierze.

Pewnego dnia zdałem sobie sprawę z następującej rzeczy:

Postanowiłem nie sprzedawać produktów i robić prezentacji biznesowych
jednej czy kilku osobom jednocześnie… Zamiast tego postanowiłem budować
listę kontaktów (przez Internet) i wysyłać do tej listy maile.

W takim mailu mogę umieścić link do strony z prezentacją mojego biznesu
(w tym wypadku jest to mój system) i dzięki temu moja prezentacja dociera
do setek osób każdego dnia.

Daje mi to ogromną dźwignię, zresztą Tobie również.

Zatem copywriting to umiejętność, której trzeba się nauczyć.
Oczywiście nie musisz być od razu jakimś tam mistrzem świata.

Może zaskoczę Cię tym, że nie kupowałem żadnych drogich
szkoleń na temat copywritingu ale za to przeczytałem tysiące
różnych newsletterów, kilka książek + siedziałem po nocach
i zgłębiałem tajniki email marketingu.

Czasami praktycznie nie odchodziłem od komputera… Przez cały
dzień tylko czytałem, pisałem, przepisywałem i oglądałem różne
filmy…

Wszystko po to aby nauczyć się opowiadać historie i wysyłać je
do mojej listy kontaktów.

Jest to NAJWAŻNIEJSZA umiejętność, której się nauczyłem
i która BARDZO mocno zwiększyła moje PLV.

Jeśli chcesz nauczyć się copywritingu (polecam!), to zacznij od
czytania różnych newsletterów (wybierz tematykę, która Cię
interesuje) i następnie przepisuj te maile ręcznie na kartkę
papieru.

Tak właśnie zdradziłem Ci ten wielki sekret…, czyli:

Najszybszą drogą do tego, aby osiągnąć sukces o jakim zawsze
marzyłeś, to zwiększenie swojej wartości dla świata, a najszybszą
drogą do zwiększenia swojej wartości dla świata, jest zdobycie
nowych umiejętności.

Ucz się po to, aby uczyć innych – w taki sposób o wiele łatwiej
przyswoisz sobie nową wiedzę.

Na dzisiaj wystarczy.

Ale bądź czujny…

W części nr 2 porozmawiamy o osobnikach alfa:

Kliknij tutaj i przejdź dalej>>>

 

 


Jeśli chcesz zobaczyć jak zbudować DOCHODOWY biznes online, stworzyć kilka różnych źródeł dochodów i robić to w zabawny i konkretny sposób, to kliknij teraz w poniższy link. Porozmawiamy i zobaczysz co i jak:

KLIKNIJ TUTAJ I POZNAJ SZCZEGÓŁY