Twoje GŁÓWNE zadanie jako marketera internetowego (Cz.1 z 3)

Twoje GŁÓWNE zadanie jako marketera internetowego (Cz.1 z 3)

Znasz odpowiedź na poniższe pytanie:

Twoje GŁÓWNE zadanie jako marketera internetowego – co to jest?

Otrzymałeś odpowiedź w jednym z poprzednich maili i artykułów, ale niekompletną.

Prawda jest taka, że nie ma tylko jednej najważniejszej rzeczy.
.

Istnieją DWA Główne Zadania, które musisz wykonać…

Chcesz wiedzieć co to?

Czytaj dokładnie…
.

NR #1 – LISTA KONTAKTÓW!

Tak, dobrze widzisz…

Jako marketer internetowy, ale taki (lub taka) z prawdziwego zdarzenia
(płaczków nie przyjmujemy), musisz budować listę kontaktów.

Nie ma innego wyjścia-koniec, kropka.

Obojętnie jakim biznesem się zajmujesz – nie ma znaczenia czy działasz
online, offline, czy sprzedajesz szampony, szkolenia czy złoto…

Twoim zadaniem jest budowa bazy kontaktów!

Ba…

Powiem nawet więcej…

Twoim PRAWDZIWYM biznesem jest lista kontaktów.

UWAGA!

Bo to ważne.

Do Twojej bazy kontaktów zaliczają się:

  • Czytelnicy Twojego bloga,
  • Osoby, które oglądają Twoje filmy np. na YouTube,
  • Osoby, które obserwują Cię na Facebooku + w innych mediach społecznościowych,
  • NAJWAŻNIEJSZA – lista, którą masz w autoresponderze…

Krótko mówiąc…

Każdy kto Cię obserwuje, czyta i ogląda zalicza się
do Twojej listy kontaktów.

Twoje pierwsze GŁÓWNE zadanie jako marketera już znasz,
a wiesz co jest tym drugim …?

Na odpowiedź trochę poczekasz 🙂

Jeszcze Ci o tym nie pisałem…

Kliknij TUTAJ, przejdź do drugiej części, a się dowiesz…

Przejdź Do Drugiej Części >>

 

P.S.

Tym czasem…

Testowałeś już to:

Jest to jedna z lepszych strategii do generowania pieniędzy
przez Internet.

Mało tego…

Umożliwia Ci budowę bazy kontaktów oraz PRAWDZIWEGO
biznesu na długie lata.

Poświęć teraz chwilę i zapoznaj się dokładnie z tym prostym
narzędziem – jako nasz partner otrzymasz oczywiście plan działania
krok po kroku.

Zatem…

Zrób Teraz UPGRADE swojego biznesu i dokładnie sprawdź ten prosty
program partnerski –
kliknij tutaj >>

 

 

 

Metoda Promocji Dowolnego Programu Partnerskiego…

Metoda Promocji Dowolnego Programu Partnerskiego…

(Jak Promować Programy Partnerskie, Marketing Sieciowy / MLM?)

.
Sprawdzony System Zarabiania Przez Internet:

KLIKNIJ TUTAJ I POZNAJ SZCZEGÓŁY

.

Dzisiaj pokażę Ci fajną metodę
promowania różnych programów
partnerskich…

Nie będzie to jakiś strasznie długi mail,
bo wbrew pozorom ta metoda promocji
nie jest wcale taka trudna.

Zrobimy to na przykładzie mojego ulubionego
programu partnerskiego…

(Przy okazji możesz już zobaczyć bardzo mocny
program partnerski – kliknij tutaj>>>)
.

Pierwsze Co Musisz Zrobić:

To zapomnieć o kasie !

LoL 🙂 ale tak jest.
.

Drugie Co Musisz Zrobić:

To robić to z serca !

Bo tylko wtedy będziesz wiarygodny
i naturalny.

Dzięki temu Twoja promocja będzie
tzw. promocją “przy okazji”.

O co chodzi ?

Będziesz promować swój program przy okazji,
np. po przez marketing edukacji. Uczysz innych
ludzi czegoś fajnego i przy okazji pokazujesz
im swój program.

Ważne jest też to żeby Twój program
rozwiązywał jakiś problem.

To co teraz Ci powiedziałem, to była
najtrudniejsza część…

Czyli- zapominasz o kasie i promujesz
przy okazji, bo najważniejsze jest to,
żeby rozwiązać problem drugiej osoby.

Jak się w to wczujesz, to będziesz rządzić!

Przejdźmy teraz do tej metody promocji…

(Oczywiście na początku ogarnij
powyższe 2 rzeczy)
.

Metoda Promocji Dowolnego Programu Partnerskiego:

Dwie powyższe rzeczy masz już załatwione,
czyli zapominasz o kasie i działasz z serca, tak
aby rozwiązać problem drugiej osoby… (wtedy
to będzie działać).

A teraz…

Przechodzisz do nagrywania filmów video
i wrzucasz je na Facebook i oczywiście na
YouTube.

PRZERYWNIK!!!!!

Dużo osób boi się nagrywania video i często
nie ma zamierzonych efektów.

Wiesz dlaczego ???

Bo nie robią tego z serca, cały czas nie
zapomnieli o kasie i nie chcą rozwiązywać
problemów.

Tutaj nie chodzi o to, żeby siedzieć przed
kamerą i zgrywać jakiegoś dziwnego ważniaka
z pozłacanym zębem…

TY masz do cholery ciasnej jasnej
działać z serca!

Czyli co robisz?

Po pierwsze – wczuwasz się w dany program partnerski
(pamiętaj, że ten program musi rozwiązywać problem
lub problemy).

Po drugie – opowiadasz (z serca):

  • dlaczego dołączyłeś do tego programu (video 1),
  • jakie daje możliwości (video 2),
  • jak może Ci POMÓC (video 3),
  • czego możesz się nauczyć (video 4),
  • jak odmieniło się Twoje życie (video 5),
  • jakie narzędzia dostaniesz (video 6),
  • opowiadasz kogo poznałeś (video 7),
  • opowiadasz jak było na szkoleniu (chodzi głównie o konferencje live – video 8),
  • mówisz o swojej wizji, celach (video 9),
  • opowiadasz o produktach danego programu (video 10)
  • i,
  • i,
  • i…

Jeśli zaczniesz opowiadać szczerze i z głębi
serca, to możesz mieć bardzo dobre efekty.

Te filmy nie muszą być długie.

3, 4, 5 minut powinno wystarczyć, zresztą
długość Twoich filmów zależy od Ciebie.

Na koniec każdego video oraz w opisie kierujesz
na swoją stronę przechwytująca lub stronę, którą
dostajesz od swojego programu (ale nie na stronę
główną – nie kieruj od razu na rejestrację do
programu bo to nie działa).

Przy okazji możesz już sprawdzić bardzo mocny program
partnerski – zobaczysz w końcu jak robić TO DOBRZE
przez Internet:

Przejdź dalej >>>

Kliknij tutaj>>>

.
Koniec.

Na dzisiaj wystarczy.

Widzimy się za jakiś czas, jeśli
oczywiście tego chcesz…

 

W razie pytań daj mi znać.

Paweł “pomoc w marketingu” Grzech

 

P.S.

Pokazałem Ci dzisiaj jedną z prostszych
metod działania, która tak naprawdę załatwia
3-trzy sprawy naraz.

– Buduje Ci listę..

– Buduje Ci markę… i …

– Buduje Ci Twój program partnerski.

Jeśli chcesz poznać więcej metod, to odpisz
na tego maila i daj mi znać.

(Nie koniecznie odpiszę-bo mam setki podobnych
maili-ale na 100% przeczytam Twoją wiadomość
i stworze nowe materiały, które wyślę Ci później
za free…).


P.P.S.

Tym czasem…

Zobacz Jak Robić To DOBRZE w Internecie
i Nie Dać Się Zwariować – Kliknij TUTAJ >>

 

 


Zobacz jak działa model biznesu, który jest stabilny i dochodowy…

Kliknij tutaj i poznaj szczegóły >>>

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • programy partnerskie
Co chcesz wiedzieć ?

Co chcesz wiedzieć ?

Jest sprawa!

Co chcesz wiedzieć np. na temat email marketingu,
działalności w programach partnerskich, czy w marketingu
sieciowym? 

A dokładniej…

Napisz mi (najlepiej tutaj) jakie zagadnienia
Cię jeszcze interesują ?

Co jeszcze chciałbyś wiedzieć i na jaki
temat ?

Oczywiście mówimy o tematyce e-biznesu.

Dodam jeszcze tylko, że moim konikiem
jest email marketing i wszystko co z tym
związane, ale na kilku innych rzeczach też
się trochę znam 🙂

Dlatego pytaj, bo nawet jak nie będę
znać odpowiedzi, to postaram się skierować
Cie w odpowiednie miejsce.

Dodam jeszcze coś…

Nie zadawaj ogólnych pytań, typu:

# Jak zarabiać przez Internet albo jak
promować program partnerski…

Pisz konkrety…

# Co chcesz osiągnąć w marketingu internetowym,
z czego korzystasz, jaką masz wiedzę i w czym
mógłbym Ci ewentualnie pomóc…

Postaram się pomóc i nie ukrywam, że przyda
mi się to też w celu tworzenia nowych szkoleń
oraz w dalszym rozwoju naszej aplikacji
systemowej.

(Pamiętaj, że raczej nie odpowiem Ci w ciągu
kilku godzin, bo mam dużo takich wiadomości,
ale dam z siebie wszystko.)

 

Zatem – pytaj, pytaj i do usłyszenia.

Paweł “zadaj mi konkretne pytanie” Grzech

 

P.S.

Mam już dla Ciebie kilka nowych materiałów.

Bądź tutaj dokładnie jutro o podobnej
godzinie… bo pokażę Ci fajną metodę na
promowanie programów partnerskich.

Tutaj akurat tematyka danego programu
jest ogólna… (działa też w MLM).

Ta metoda przy okazji będzie Ci na automacie
budować własną listę adresową, czyli ogarniesz
2 rzeczy za jednym razem… a nawet 3.

Będzie jazda 🙂

 

P.P.S.

Pamiętaj o testach.

Czyli – kliknij tutaj i zobacz jak za pomocą
Sprawdzonego Systemu robić TO DOBRZE
w Internecie>>

 


Zobacz jak działa model biznesu, który jest stabilny i dochodowy…

Kliknij tutaj i poznaj szczegóły >>>

 

To gdzie pójdziesz teraz do pracy?

To gdzie pójdziesz teraz do pracy?

Pamiętam kilka lat temu gdy pracowałem jeszcze w Masarni…

Byłem pracownikiem biurowym, tak że spokojnie…

Krzywdy żadnej śwince nie zrobiłem, ale dokładnie widziałem jak wygląda cały proces.

Wracając do tematu…

Ta praca mnie dosłownie dobijała.

Nienawidziłem jej i przy okazji zarabiałem na czystko 1100 zł. Przez jeden miesiąc bo
później przyszedł kryzys i zabrali nam premię…

… wtedy zostało mi czyste 900 zł.

Miałem jeszcze pożyczkę, czyli płaciłem 350 zł miesięcznej raty.

Żyć i nie umierać 🙂

Nie to było najgorsze…

Przeraziła mnie jedna rzecz.

Okazało się, że osoby które pracują tam od 20, 30 lat zarabiają niewiele więcej niż ja!

Wow.

To mi dało do myślenia.

Ale nie myślałem długo.

Po jakiś 3, 4 miesiącach pracy postanowiłem zrezygnować i wtedy zadano mi pytanie:

“To gdzie pójdziesz teraz do pracy?”

Poważnie?

Gdzie pójdę…?

NIGDZIE!

Postanowiłem zająć się już na serio marketingiem internetowym:
www.ebiznesdlakazdego.pl/Marketing-Partnerski

Zbuduję mój własny laptopowy biznes.

Tak sobie powiedziałem.

No i się zaczęło.

Myślałem, że jestem gotowy ale niestety okazało się, że jeszcze daleka droga mnie czeka.

Przewijając kilka lat do przodu (bo pewnie i tak cała historia Cię nie interesuje), polecam Ci skorzystać z tego rozwiązania:

www.ebiznesdlakazdego.pl/Marketing-Partnerski

 

To właśnie dzięki temu nastąpił prawdziwy przełom.

Nie wiem czy to rozwiązanie jest dla Ciebie ale na pewno warto sprawdzić.

Daj znać jak to wygląda u Ciebie?

Paweł Grzech

 


Zobacz jak działa model biznesu, który jest stabilny i dochodowy…

Kliknij tutaj i poznaj szczegóły >>>

 

 

 

Zanim nadejdzie KONIEC. Cz.3 z 3

Zanim nadejdzie KONIEC. Cz.3 z 3

Dzisiaj nastał czas, aby ujawnić Ci sekret…

Kim jest ten Paweł i co go uratowało?

(Mam nadzieję, że pamiętasz historię Pawła?)

Na czym ostatnio skończyliśmy?

Chyba tutaj:
——————————————————-
Jeden biznes mu się sypał i niestety z bólem serca musiał
to zaakceptować, chociaż myślał, że to będzie wieczne…

I nie ma w tym nic złego, bo biznes na lata można zbudować,
ale akurat nie z tamtym programem.

Czyli tak…

Jedno mu się sypało, ale on w międzyczasie pracował już
nad nowym rozwiązaniem.

Okazało się, że właśnie to rozwiązanie go uratowało.

A było to…….
——————————————————-

No dobra.

Paweł był mocno wkurzony.

Nie ma co się dziwić.

Jego ukochany biznes dosłownie się sypał i malał z godziny
na godzinę.

Paweł robił wszystko żeby temu zapobiec, ale było to już
praktycznie niemożliwe.

Co dalej ?

Płakać ?

Poddać się i zacząć obwiniać cały świat ?

POWAŻNIE………….. !?

Pomyślałeś o poddaniu się ?

Dlaczego ?

Po co ?

Tak po prostu ?

Nie ma takiej opcji !

Paweł NIGDY nie będzie wchodzić w rolę ofiary !

(Tobie polecam to samo)

Jak można porzucić marzenia z powodu jakiejś
tam porażki ?

To nielogiczne…

Trzeba działać i poszukać rozwiązania.

I wiesz co ?

Paweł takie znalazł.

Nie mógł się tak po prostu poddać.

Spędził setki godzin na nauce, pracy, walce (często
walczył sam se sobą), promocji, nie spał po nocach…
i teraz co ?

Poddać się ?

Bądźmy poważni.

Wracając do tematu:

Paweł nie lubi rozmawiać przez telefon, Skypa itd.

Dlatego musiał znaleźć jakieś inne rozwiązanie.

Chciał budować zespoły marketingowe…

(Jeśli nie wiedziałeś, to budowa zespołów jest najlepszym
sposobem na budowę biznesu…)

Ale jak budować zespoły praktycznie nie używając
telefonu i Skype ?

Okazało się, że jest taka możliwość….

Jakoś samo mu to przyszło:

Podczas swojej wędrówki Paweł stał się OGROMNYM
fanem email marketingu i budowy tuneli sprzedażowych.

Codziennie zgłębiał swoją wiedzę na ten temat.

Mimo tego, że w szkole z ortografii miał same pały i do
dzisiaj potrafi w jednym wyrazie zrobić 3 błędy…

Mimo tego, że jego najlepsza ocena z wypracowania
w szkole to mierny…

(Badał się nawet na dyslekcje).

Mimo tych wszystkich przeciwności maile, które Paweł
zaczął wysyłać, przynosiły mu coraz lepsze rezultaty.

Oczywiście nie chodzi tutaj o same wysyłanie bezmyślnych
wiadomości typu:

No weź to stary kup…

Paweł doskonale wiedział, że tutaj trzeba czegoś więcej.

A więc zaczął tworzyć (na początku) proste tunele sprzedażowe,
a następnie całe systemy marketingowe.

To dało mu ogromną przewagę, ale brakowało czegoś jeszcze…

Jak myślisz czego mu jeszcze brakowało ?

Napisz do mnie a Ci wtedy powiem 🙂

(Jest to BARDZO ważny element bez którego jest
strasznie ciężko!)

Przeskoczymy teraz o kilka miesięcy do przodu (chyba,
że do mnie napiszesz to powiem Ci wtedy co to za ważny
element i co działo się w tym czasie).

Wreszcie udało się Pawłowi odszukać ten brakujący element
układanki i jego maszyna ruszyła.

System marketingowy zaczął działać.

Nagle wszystko zaczęło układać się w jedną całość:

-Paweł stworzył system marketingwy, który zaczął bardzo
dobrze działać…

-Odnalazł brakujący element, który dał mu ogromne
przyspieszenie…

-Odnalazł również odpowiedni pojazd, którym mógł bez
problemu dojechać do celu…

POJAZD & SYSTEM

Chcesz zobaczyć pojazd i system, który zbudował Paweł ?

A chcesz wiedzieć kim jest ten cały Paweł ?

Domyślasz się już ? 🙂

Kliknij tutaj i zobacz jak działa system >>>
(sama rejestracja do niczego nie zobowiązuje).

Przejdź Dalej >>>

 

Poznasz wtedy system, pojazd i zobaczysz Pawła na
własne oczy!

Do usłyszenia.
Paweł Grzech

P.S.

Pamiętaj – jeśli chcesz poznać brakujący i BARDZO ważny
element Pawła, to napisz do mnie.

Powiem Ci wtedy co to dokładnie było.

Sprawdź również system i pojazd oraz poznaj
Pawła osobiście…

Kliknij tutaj i zarejestruj się w Systemie…

(zobaczysz wtedy kim jest Paweł)

 

 

Zanim nadejdzie KONIEC. Cz.2 z 3

Zanim nadejdzie KONIEC. Cz.2 z 3

OK.

Zgodnie z tym co ustaliliśmy w poprzedniej części…

Dzisiaj opowiem Ci co dalej działo się z Pawłem i jego rodziną.

W ramach przypomnienia i w dużym skrócie…

(Chyba nie zapomniałeś historii Pawła ?)

Paweł miał pewien problem.

Kwestią czasu było to kiedy straci swoją pracę.

Nie czy straci ale KIEDY straci.

Bardzo zależało mu na tym, aby utrzymać swoją rodzinę i żyć
na godnym poziomie…

Jego żona Ania (mają też córkę – 3 letnią niesforną Zuzię ♥ ) też
pracuje na etacie ale nie będą wstanie utrzymać się tylko z jej
wypłaty…

No i jest problem, stres i kto wie co jeszcze.

Paweł jednak uważa się za bystrego gościa i już od 9 miesięcy
zgłębia tajniki marketingu internetowego…

Nic jeszcze nie zarobił, bo traktuje to jako hobby, a nie
prawdziwy biznes.

Jednak decyzja zapadła i trzeba działać na ostro – nie ma wyjścia.

Więc Paweł wyrusza w świat – pełen nadziei i gotowy do walki
(przynajmniej tak mu się wtedy wydawało).


OK.
Dokładnie w tym momencie zakończyliśmy.

Zatem co było dalej i kim właściwie jest ten cały Paweł ?

Słuchaj dokładnie:

Niestety Paweł nie zawsze dokonał prawidłowego wyboru…

Na początku myślał, że tak ale weryfikacja następowała bardzo
szybko i zawsze niespodziewanie.

O co chodzi ?

Paweł długo walczył i przez pierwsze 3 lata działalności NA POWAŻNIE,
ponosił jedną porażkę za drugą.

Był bliski rezygnacji…

Nie spał po nocach i prawie (ze łzami w oczach) wywalił kompa
przez okno (kilkanaście razy).

(Dodam jeszcze, że nie zwolnili go z etatu ale sam zrezygnował – postawił
wszystko na jedną kartę).

Mimo tych wszystkich porażek Paweł nie zdawał sobie sprawy ile cennej
wiedzy udało mu się zdobyć.

Pewnego razu – jakby to powiedzieć – wstrzelił się w rynkowe trendy
i zarejestrował się jako jedna z pierwszych osób do pewnego (nowego)
programu partnerskiego.

W trakcie budowy tego programu wykorzystał całą swoją wiedzę,
umiejętności i doświadczenie.

Dzięki temu po roku od rejestracji w tym programie zarabiał już
5-cyfrowe prowizje z miesiąca na miesiąc.

Nawet nie wiesz jak się wtedy czuł.

Jak Pan Świata 🙂 (coś w tym stylu).

Myślał, że ta bajka będzie trwać wiecznie…

Tick tock, tick tock.

Bajka trwała przez niecałe 2 lata…

Wtedy niestety wszystko (stopniowo) zaczęło się sypać.

Dochody Pawła zaczęły bardzo szybko maleć, a koszty jakoś
dziwnie szły w górę…

Obojętnie co robił, jak się starał i jak walczył.

Nic nie działało.

Wiesz co się okazało ?

Ten program partnerski, w którym tak mocno się zakochał (dobrze,
że jego żona nie była zazdrosna), wcale nie był taki dobry.

To było tylko złudzenie i puste obietnice właściciela.

Ludzie byli już tym wkurzeni.

Zresztą sam Paweł tracił już cierpliwość.

Produkty nie działały tak dobrze jak obiecywał im właściciel tego
programu i bardzo dużo osób zaczęło z tego rezygnować.

W końcu 5-cyfrowe dochody Pawła spadły do około
300 zł miesięcznie.

Oj – Bolało.

Ale pamiętasz, że Paweł uważał się za cwanego gościa
(przynajmniej trochę)?

Jeden biznes mu się sypał i niestety z bólem serca musiał to zaakceptować,
chociaż myślał, że to będzie wieczne…

I nie ma w tym nic złego, bo biznes na lata można zbudować, ale akurat
nie z tamtym programem.

Czyli tak…

Jedno mu się sypało, ale on w międzyczasie pracował już nad nowym
rozwiązaniem.

Okazało się, że właśnie to rozwiązanie go uratowało.

A było to…….

Ciąg dalszy już niebawem…

Dalej >>>

Zatem,
Do usłyszenia.

Paweł Grzech

 

 


Pobierz swój poradnik klikając w okładkę (ponad 85 stron konkretnej wiedzy o tym jak skutecznie budować swój Biznes MLM za pomocą Internetu):