Dlaczego Bałem Się Przyznać, Że Chce Zarabiać w Internecie i MLM ???

zarabianie-w-internecie-jak-to-zrobicDobre pytanie….

Ty też bałeś się przyznać, że chcesz zarabiać w Internecie ???

Wbrew pozorom, dużo osób ma z tym problem.

Zobacz jak sobie z tym poradzić:

 

Więcej o zarabianiu przez Internet znajdziesz tutaj >>>

 

Tak, dobrze widzisz…

W dzisiejszym artykule chodzi o strach… Może polubisz ten artykuł a może nie, jednak strach może dopaść każdego z nas!

Dużo osób boi się nawet samego sukcesu… Niestety, najsmutniejsze w tym jest to, że często nie zdają sobie z tego sprawy i cały czas zastanawiają się dlaczego ponoszą jedną porażkę za drugom.

  • Dlaczego zmieniasz firmy MLM jak rękawiczki?
  • Dlaczego próbujesz czegoś przez 2 tygodnie i od razu się poddajesz?
  • Dlaczego próbujesz zbudować 5 biznesów jednocześnie jak nawet nie potrafisz poradzić sobie z jednym ?
  • A może TWOIM przeznaczeniem jest wieczna porażka???
  • Nigdy nie będziesz zarabiać dobrych pieniędzy w Internecie???
  • Cały czas poszukujesz okazji życia, gdzie nie trzeba inwestować, pracować i podnosić się z kanapy???
  • Cały czas szukasz mega super wypasionego programu partnerskiego, w którym w końcu odniesiesz sukces???

Niestety muszę Cię rozczarować. 

Nie ma czegoś takiego jak perfekcyjny biznes/firma bez ryzyka, inwestycji i pracy…

Dlatego lepiej przestań już tego szukać!

Przestań oglądać się na sponsora i marudzić, że Ci nie pomaga!

Zamiast tego spójrz na siebie… zacznij inwestować we własną markę, w swoją wiedzę, pracuj nad sobą i dawaj z siebie wszystko.

Zrób coś, aby przyciągnąć do siebie inne osoby – tzw. Atrakcyjny Marketing.

 

Znasz to….???

  • Coś Cię zafascynowało…
  • Pełen entuzjazmu zaczynasz działać…
  • Dodajesz gazu… ale nagle hamujesz – Co ? Po miesiącu nie widać efektów ?
  • Poddajesz się…
  • Szukasz i znajdujesz następną SUPER ofertę…
  • I cały proces zaczynasz od początku… (ile tak można?)

Moim zdaniem jest to poważny wirus… Choroba, przez którą większość osób ponosi porażkę za porażką.

W czym tkwi problem?

Dlaczego się boisz?

Dlaczego tak szybko rezygnujesz?

Znasz to powiedzenie ? Możesz doprowadzić konia do wodopoju, ale pić musi sam…

Przez bardzo długi okres czasu próbowałem nakłonić konia do picia, jednak to nie ma sensu… nie da się go do niczego zmusić.

Dzisiaj po prostu robię swoje i daje ludziom dokładną kopię mojego systemu… plan działania, który prowadzi ich krok po kroku przez wszystkie etapy, czyli wskazuję im drogę do wodopoju, ale to czy zaczną pić, czy nie…, to muszą już sami zdecydować.

Po tych wszystkich latach działalności w marketingu sieciowym i marketingu internetowym – w tym 2, 3 lata nieustannych porażek – odkryłem, że muszę skoncentrować się na konkretnym celu i dążyć do niego z całych sił.

W bardzo dużym stopniu zbudowałem mój biznes dzięki blogowaniu i video – te 2 rzeczy pomogły mi praktycznie w 90% zautomatyzować biznes i wskoczyć na wyższy poziom.

Niestety cały czas widzę dużo osób, które w podobny sposób zaczynają budować swoje biznesy, czyli startują z blogowaniem i video marketingiem, ale po 2, 3 miesiącach “próbowania” po prostu się poddają…

Podobnie jest w przypadku osób, które pełne entuzjazmu ruszają na podbój siłowni, ale po kilku tygodniach zapadają się pod ziemią i rezygnują. 

Niestety, dużo osób bardzo szybko porzuca swoje plany i cele…, a szkoda. 

 

Wracając do strachu… Istnieją takie 4 typy strachu:

  1. Strach przed sukcesem.
  2. Strach przed porażką.
  3. Strach przed odrzuceniem.
  4. Strach przed nieznanym.

Jeśli na to pozwolisz, to każdy z powyższych leków będzie blokować Cię w życiu i biznesie.

Musisz pokonać te leki, wyjść ze strefy komfortu albo jeszcze lepiej, zbudować własną strefę mocy i olać to co myślą o TOBIE inni!

Inaczej pozostaniesz w miejscu i zgadnij co się wtedy stanie?

Wielkie NIC! (w najlepszym wypadku)

A więc, zacznij podejmować wyzwania i rób dokładnie te rzeczy, których się boisz! Zacznij próbować nowych rzeczy, nawet jeśli na początku będziesz czuć się przy tym niekomfortowo. Zacznij np. pisać blog, nagrywać video i olej opinię innych osób!

Czy natrafisz na krytykę albo pójdzie coś nie po Twojej myśli? Oczywiście, że tak! Ale co z tego???

Nie musisz się wstydzić porażki. Powinieneś raczej wstydzić się tego, że się nie podniosłeś i nie spróbowałeś od nowa! Trzeba uczyć się na własnych błędach i wyciągać wnioski!

Myślisz, że Michael Jordan od razu został najlepszym graczem w historii i nigdy nie poniósł porażki??? Zobacz co powiedział:

Przeszkody nie powinny Cię zatrzymać. Jeśli uderzasz w ścianę, to nie odwracaj się zrezygnowany. Znajdź sposób, żeby się wspiąć, obejść lub przebić.

Weź teraz sprawy w swoje ręce – zrób coś… nagraj video, napisz artykuł na bloga, zadzwoń do znajomego, zrób po prostu coś, co jest dla Ciebie niewygodne… I jeśli będziesz robić to regularnie, to w końcu stanie się to rutynom. Zniknie strach, a TY osiągniesz swoje cele.

Jeśli jesteś gotów, aby pokonać strach przed sukcesem w marketingu internetowym, to mam coś dobrego dla Ciebie.

Specjalnie skonstruowany system marketingowy, który pomoże Ci za pomocą jednej prostej strony zbudować 3 niezależne od siebie źródła dochodu…

Kliknij TUTAJ i poznaj szczegóły, ale zrób to tylko i wyłącznie wtedy, gdy będziesz gotów i będziesz traktować biznes w Internecie na poważnie… Bo inaczej i tak nic nie zarobisz.

Zapraszam – Kliknij tutaj i zobacz jak, na czym i od czego zacząć zarabianie w Internecie.

 

Do usłyszenia,
Paweł Grzech

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 komentarze do “Dlaczego Bałem Się Przyznać, Że Chce Zarabiać w Internecie i MLM ???”

  1. Patrząc na wielu ludzi i to co się dzieje na świecie, można się naprawdę przerazić. Najlepiej wywalić telewizor za okno, a uczyć się tylko od wybranych osób.

    Kto by pomyślał, że to Rockefeller stworzył system edukacyjny, który zamiast edukować, ma ludzi ogłupiać.

    Większość ludzi boi się trudnych pytań, na które nie zna odpowiedzi, które wymagają wielkiego wysiłku myślenia.

    Ciekawy wpis i wideo.
    Pozdrawiam

  2. Tak jak Ty Pawle, nie wyobrażam sobie pracować na etacie. Działać na wszystkie te rozkazy swoich przełożonych.
    Również tak jak Ty nie pracuję na etacie od 3 lat. Staram się budować swoje internetowe imperium. Najpierw był blog z książkami ZM. Pamiętam jak wszystko kopiowałem na ten blog, całe teksty, obrazki i to było niedobre rozwiązanie. Później założyłem stronę, bo chciałem zarabiać na reklamie bannerowej, ale nie miałem ruchu. Teraz posiadam bloga o zarabianiu i myślę go rozwinąć, ale ciężko jest mi pisać, bo nie posiadam takiej lekkości pióra jak mają inni, najlepsi marketerzy, marketingu też się nie uczyłem. Od x czasu próbuję pozycjonować, i nie wiem jak inni piszą, że tego można się nauczyć w miesiąc. Nie wiem może ja się nie nadaje do tego, ale na etat też nie chcę wracać, na pewno nie. Również mam obawy, że ludzie nie zaakceptują moich tekstów oraz tego, że jak może kiedyś będę miał duży ruch na blogu i sporo będzie odwiedzających to komuś może się nie spodobać co pisze. Dlatego zawsze po kilka razy przemyślam to co piszę i czasami napisanie jakiegoś artykułu zajmuje mi większą część dnia ( heh już się nawet nie chce pisać ). Choć jak ma się znaleźć jakiś krytykant to i tak się znajdzie. Choćbym nie wiem jak dobrze napisał dany tekst.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry