Gdyby nie ta jedna jedyna rzeczy, to już dawno wróciłbym do pracy na etacie.

A ja mam niestety taki problem, że w ciągu 13 miesięcy pracowałem w 6 różnych miejscach
i po prostu jakoś nienawidzę etatu.

Nie nadaję się do tego…

Musiałem po prostu znaleźć jakieś inne rozwiązanie coś, co zapewni mi oraz mojej rodzinie
godne rzycie…

Rozwiązaniem był marketing internetowy + marketing sieciowy, ale nie o to teraz chodzi.

Narzędzie, które pozwoliło mi przetrwać, a następnie stopniowo się rozwijać, to dokładnie
mówiąc Lista Adresowa, która… CZYTAJ DOKŁADNIE:

Nie Musi Być Duża!!!

Ja mój cały biznes praktycznie od 2009 roku buduję na małej liście adresowej.

Zgadnij ile mam tych adresów?

Mój biznes opieram na liście adresowej, która liczy sobie około 5000 maili!

W porównaniu z wielkimi GURU jest to maleńka lista.

A największy przełom miałem na jeszcze mniejszej liście.

Do dzisiaj pamiętam ten dzień.

Zarobiłem wtedy ponad 7000 zł + wygrałem w konkursie dla najlepszych liderów laptopa
MacBok Air + wygrałem w tym samym konkursie wycieczkę na wyspy kanaryjskie o wartości
ponad 3000 zł na osobę.

Tamta lista liczyła około 1500 unikalnych adresów email. Później na liście około 2000 adresów
email zarabiałem już regularnie ponad 10000 zł miesięcznie.

Cały sekret polega na tym, aby w odpowiedni sposób podejść do budowy własnej listy oraz do
email marketingu.

Jeśli chcesz, to sprzedam Ci teraz produkt za 597 zł na temat listy adresowej?

Żartuję 🙂

Na poniższej stronie znajdziesz mini szkolenie z mini poradami na temat budowy listy
adresowej (21 wskazówek):

Oto link – kliknij tutaj >>

Sprawdź sobie dokładnie te krótkie wskazówki.

Może znajdziesz tam coś dla siebie.

A na tej stronie masz przy okazji mini szkolenie na temat email marketingu:

Oto link – kliknij tutaj >>

To tyle 🙂

Pamiętaj, naprawdę warto budować własną listę adresową.

W razie pytań daj znać.

Paweł Grzech